piątek, 14 kwietnia 2017

Ulubieńcy Domowego Klimaciku

292.

Cześć,

dzisiaj pierwszy wpis z kosmetykami, które zostaną ze mną na bardzo długo.
Moja cera różnie reaguje, więc jeśli nic złego się nie dzieje po używaniu danego produktu to taki już ląduje w strefie bardziej lubianych ;) 
W tym poście będą ulubieńcy do oczyszczania i jeden do nawilżania ;)
 Na szczegóły zapraszam poniżej.




Pierwszy ulubieniec to płyn micelarny z BIODERMY. Wspominałam go już wiele razy między innymi tu tu i tutaj


Jest to moje trzecie opakowanie i na pewno będą kolejne. Poprzednie miały po 250 ml, to jest duże opakowanie 500 ml. Mam nadzieję, że wystarczy mi na dłużej. Uwielbiam go za to, że jest dla mnie łagodny, nie zapycha. Kiedyś nawet mi się dostał przypadkiem do oczu i nic się nie stało. Dobrze domywa makijaż. Nie wysusza. Jedyne co mi przeszkadza to cena, ale to już pisałam ;)


Żel pod prysznic ISANA dla dzieci, ale jestem  chyba jego większą fanką niż moi chłopcy. Zapach tego żelu wprawia mnie w tak miły nastrój, że będzie naszym stałym bywalcem w łazience aż go wycofają z półek :) Nie robi nic złego, nie wysusza, a do tego ma niską cenę. Pisałam już o nim  w denku tutaj


O żelu do mycia twarzy pisałam całkiem niedawno tutaj. Ten z peelingiem mam postawiony na półce pod prysznicem, stosowany jest przy okazji wieczornej kąpieli ;) A ten bez peelingu stoi na półce koło lustra i jest stosowany do zmywania resztek makijażu. Oba używam ostatnio codziennie i niczego złego nie robią. Bardzo dobrze domywają skórę po wszelkich zanieczyszczeniach. Na moje zaskórniki nie działają, ale z tym mają problem nawet dobre plastry na nos, więc im wybaczam ;) Jak się skończą to kupię ponownie. Oba, bo one jakoś tak się uzupełniają :)


Na koniec żel aloesowy od SKIN79. Nie wiem czemu tak długo się broniłam przed kupieniem tego typu żelu. Od pierwszego otwarcia zapach mnie powalił i już za to go zaczęłam uwielbiać. Po zastosowaniu na skórę dostał kolejny plus za szybką wchłanialność. Później wypróbowałam do twarzy, spisał się rewelacyjnie. Łagodzi, nawilża, szybko się wchłania, nie robi nic złego. Stosuję od czasu do czasu, ponieważ po kilku dniach moja skóra jest tak nawilżona, że aż podchodzi pod tłustą, więc nakładam go na twarz tylko jak czuję taką potrzebę. Jest to rewelacyjny produkt, który możemy stosować praktycznie od stóp do głowy :) 
Jedynie co można mu zarzucić to jego galaretkowata konsystencja, która łatwo ucieka z opakowania, ale jak się zużyje trochę od brzegu to już jest ok ;) Chociaż nie wiem czy zabrałabym go w podróż :) 


To tyle z moich ostatnich ulubieńców :)
Znacie coś?
Pozdrawiam :* 



http://domowyklimacikumadzi.blogspot.com/2017/03/rozdawajka-u-domowego-klimaciku-300317r.html

34 komentarze:

  1. Ciekawi mnie zapach żelu Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź jak tylko będziesz w Rosku ;) Jest śliczny :)

      Usuń
  2. Ziaja jak dla mnie wygrywa. We wszystkim. Z ciekawosci sprawdzilam cene micelarnego Biodermy i ... Zawal 😮

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się dobrze poszuka to można znaleźć promocję, ale i tak cena powala ;)

      Usuń
  3. Koniecznie muszę się zaopatrzyć w żel aloesowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te żele z Isany są bardzo fajne :) Mam jeden akurat w łazience :) Fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten żelik dla dzieci muszę sprawdzić, ale małych dzieci u mnie nie ma, więc ja będę go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak będzie jakaś promocja na ten płyn micelarny z Biodermy, to z chęcią go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam żel Ziaja Liście Manuka normalizujący. Bardzo fajnie się u mnie sprawdzał mimo iż trochę ściągał skórę, ale myślę, że kiedyś wrócę do niego jeszcze. Może wypróbuję ten ten z peelingiem. Zainteresowałaś mnie żelem aloesowym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie niestety peeling z manukiem strasznie pozapychał. Reszty nie miałam ale żel aloesowy wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że żel z peelingiem się u Ciebie nie sprawdził.

      Usuń
  9. Żel z do mycia twarzy z Ziaji był u mnie ok, ale przy dłuższym używaniu przesuszał mi skórę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Isana na tak, Ziaja na nie. Biodermy niebieskiej nie miałam, zawsze różowa ląduje w koszyku. Żele aloesowe lubię, o ile zżelowane są :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Znamy i bardzo się lubimy :) Świetni ulubieńcy!

    buziaki :)
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię aloes, jak na razie wyciskam jego miąsz z liści :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Żadnego z tych produktów nie miałam okazji stosować, żel z Isany ma urocze opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż mnie zaciekawił zapach tego żelu do mycia;) Poprawiacze humoru zawsze mile widziane;) A żel aloesowy sama niedawno kupiłam i też jestem bardzo zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ten tonik z ziaji i jest cudoowny :D aktualnie na wykończeniu, ale kupię kolejną sztukę na pewno :)
    Fajny post, miło się czytało :P
    Może wspólna obserwacja ?
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba skuszę się na ten żel z Isany ;

    OdpowiedzUsuń
  17. Koala z isany ma świetny zapach :) Nie miałam tego żelu z ziaji ale pasta peelingująca z tej serii całkiem fajnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czuję że też bym polubiła też żel pod prysznic, ma urocze opakowanie, a ja lubię takie nietuzinkowo zapakowane kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkiego co najlepsze, najwspanialsze i najpiękniejsze, a przede wszystkim zdrówka, spokoju, miłości i radości dla Ciebie i Twoich bliskich.
    Wesołych Świąt!

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkiego co najlepsze, najwspanialsze i najpiękniejsze, a przede wszystkim zdrówka, spokoju, miłości i radości dla Ciebie i Twoich bliskich.
    Wesołych Świąt!

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  21. Płyn micelarny najbardziej mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie liście manuka to totalna porażka ( ogólnie cała seria)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czemu ? U mnie sie dobrze sprawdza ;) a szczególnie pasta do twarzy ;)

      Usuń
  23. Wszyscy w koło wychwalają tą biodermę, że i ja muszę się wreszcie skusić :)
    Obserwuję Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurczę, niczego nie miałam i nawet nie znam, fajnie, że masz coś, co się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam żele, ale i nie tylko żele Isana;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Interesuje mnie Bioderma, bo nieraz o niej słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Żadnego z Twoich ulubieńców nie miałam.

    OdpowiedzUsuń