środa, 22 czerwca 2016

Gąbki do mycia twarzy

(97.)

Witam,

nie wiem jak to się stało, ale złapał mnie wirus, zapewne przez stres związany z obroną pracy.
Kiedy mam zapchany nos, a oprócz tego boli gardło to nie bardzo jest siła na siadanie do komputera i pisanie. Dlatego też wczoraj nie było postu.

Dziś już trochę lepiej dlatego zapraszam na post o GĄBECZKACH :)
 Z Avona ;)
Czy fajne? Czytajcie dalej.


Od producenta:

GĄBECZKI DO MYCIA TWARZY
pomagają skutecznie oczyszczać cerę; przeznaczone do produktów oczyszczających używanych z wodą

zestaw 2 gąbek do twarzy PVA,
średnica 7 cm
cena regularna 15 zł -  w promocji 9,99 zł



Moje wrażenia:

Wyciągam gąbeczki z paczki, którą dostaje od Avona i nie mogę uwierzyć !
Takie twarde? Do mycia twarzy? Co to jest?
Mam się myć styropianem?

Robię fotki,  żeby pokazać  jakie to cudo kupiłam ;) 

jedno z lampą


jedno bez lampy


Tutaj na zdjęciu naciskam,  widać jakie twarde




 No dobra do odważnych świat należy, idę próbować się tym umyć.
Chociaż powiem szczerze, że bałam się, bo moja cera w tym miesiącu nie wygląda najlepiej.

Namaczam ją wodą, a ona co?
Robi się miękka:)




Zrobiła się tak cudownie miękka, że nie potrafię jej porównać do żadnej innej. 
Nie ma nic wspólnego z tymi zwykłymi gąbkami z Biedronki czy jakiejkolwiek drogerii, chociaż dodam, że jest to moja pierwsza taka do mycia twarzy. Może są jakieś inne takie fajne?

Umyłam twarz emulsją o której pisałam TU miałam wrażenie, że skóra jest jeszcze bardziej czysta i świeża.
Tak jakby gąbka podkreśliła działanie emulsji.
Twarz była dokładnie umyta. Moje niedoskonałości nie zostały podrażnione. 
Czułam się bardzo dobrze. Może się wydawać, że to strata pieniędzy na takie zbędne narzędzie, ale jakże ułatwiające zmywanie emulsji z twarzy :) A przy tym czysta i świeża cera :)


Gąbeczki są świetne. Szczerze je polecam.

Używacie takich czasami? Jeśli tak to podajcie nazwy, chętnie wypróbuję :)


 

16 komentarzy:

  1. Chętnie wypróbuje, ja mam takie silikonowe cudo z wypustkami <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam kiedyś takich gąbeczek ale z Rossmanna i były świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nawet o takich nie słyszałam, zawsze stosowałam patki kosmetyczne. Zaciekawiłaś mnie ogromnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze ich nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne te gąbki. mam słabość do takich gadżetów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się nie mogę do nich przekonać :/ Zawsze wybieram w końcu inną formę, ale może też moje wieloetapowe zmywanie tapety robi tu swoje :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nigdy nie używałam takich gąbeczek, ale też na początku po Twoich zdjęciach zastanawiałam się jak Ty będziesz się nimi myła, że podrażnisz sobie tylko twarz i zrobisz krzywdę, a tu jakie zaskoczenie, że tak zmiękły po starciu z wodą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No proszę takimi gąbeczkami nie myłam jeszcze twarzy. Ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam żadnej gąbeczki do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń