niedziela, 12 czerwca 2016

Delikatna kremowa emulsja do mycia twarzy BIELENDA

(91.)

Cześć,

witam Was w niedzielny poranek, udało mi się w końcu dopaść kompa na dłużej.

Chciałabym Wam przedstawić emulsję, którą stosuję od niedawna. Czy fajna ? Zapraszam do czytania.




Pisałam Wam jakiś czas temu o moich testowaniach klik
Ta emulsja poszła do użytku jako jedna z pierwszych i w przeciwieństwie do pasty z liści manuka od Ziaji, używam  ją prawie codziennie, więc szybciej mogę stwierdzić czy jest dobra czy nie. 


Co mnie zachęciło do kupna?

Oczywiście to, że jest do skóry suchej i wrażliwej. Miała nawilżać i chronić.
Potrzebowałam czegoś co umyje moją twarz po całym dniu, ale jednocześnie nie wysuszy, a preparaty do cery trądzikowej wysuszają, dlatego nie mogę ich używać codziennie, bo z moją skórą byłoby jeszcze gorzej. 
 Oprócz tego - cena :)
W internecie ceny wahają się od 8 zł do  około 18 zł
Ja kupiłam w tej najniższej :)

Co obiecuje producent?

Bez sztucznych barwników i SLES-U

Delikatna emulsja o kremowej konsystencji i wyjątkowo skutecznym działaniu to łagodny kosmetyk do mycia twarzy dla cery suchej i wrażliwej, która źle toleruje mydło.
Oczyszcza i odświeża skórę nie powodując podrażnień, usuwa makijaż i inne zabrudzenia. Dzięki zawartości MLECZKA BAWEŁNIANEGO, ALANTOINY oraz KWASU HIALURONOWEGO nawilża skórę, koi, łagodzi podrażnienia.
Pozwala uniknąć przesuszenia skóry już podczas demakijażu.



Skład:



Emulsja w opakowaniu typu "tuba", zamykana na klik co jest bardzo wygodne, kiedy nalewamy sobie emulsję na dłoń możemy szybko zamknąć tubę i odstawić.

Pojemność 150 g
Ważność 12 M od otwarcia

Konsystencja delikatna i kremowa.
Bardzo delikatnie się pieni. Łatwo zmywa.
Zapach - przyjemny, nie jest mocny ani duszący,  przypominający bawełnę, musiałam się do niego przyzwyczaić, ale teraz go polubiłam i kojarzy mi się z czystą umytą skórą twarzy.



Jak wypadł u mnie? Osoby, która ma skórę suchą i z niedoskonałościami?

Stosuję go prawie od miesiąca, raczej codziennie, ale zdarza się, gdy nałożę maseczkę to nie mam potrzeby już oczyszczania twarzy takim mleczkiem kolejny  raz.
 W tej chwili mam pół tubki.
Pieni się delikatnie, zmywa dobrze, skóra po niej jest świeża, dokładnie umyta. Zauważyłam po tym prawie miesięcznym stosowaniu, że moja skóra stała się delikatniejsza, bardziej miękka i gładsza.

Nie pojawiło się żadne zaczerwienienie, szczypanie oczu, nie zauważyłam też by moich niedoskonałości było więcej, raczej mniej, a te które były stawały się łagodniejsze i mniej podrażnione.
 
Po umyciu tą emulsją skóra potrzebuje nawilżenia, ale nie jest to dramatyczne tak jak w przypadku niektórych żeli do cery trądzikowej.
Lubię myć nią twarz, czuję, że jest wtedy naprawdę odświeżona. 
Kiedy się skończy myślę, że kupię ją kolejny raz, albo wypróbuję jakąś "siostrę" :)

Zdała egzamin i dała mi to czego szukałam, świeżość i czystość skóry, szczególnie po tym jak cały dzień mam makijaż na twarzy, a wieczorem potrzebuje oczyszczenia.
Z marką BIELENDA dopiero się zaprzyjaźniam, ale myślę, że to będzie dłuższa znajomość :)



Znacie ? Używałyście tę emulsję?

Miłej niedzieli :) :* 





 
 


 


16 komentarzy:

  1. miałam płyn do intymnej z tej serii

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam ale Twoja recenzja zachęca do kupna tej emulsji. Jestem ciekawa jakby sprawdziła się przy cerze mieszanej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam skórę suchą i wrażliwą, myślę, że to coś dla mnie :)
    Takie konsystencje lubię, delikatne pienienie kosmetyku, wtedy mam wrażenie że działa :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny produkt i ważne, że nie wysusza za bardzo skóry.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam jej bo do mycia twarzy używam pianki :) ale markę bardzo lubie. Z wszystkich produktów które testowałam z bielendy (a było ich trochę) tylko jeden produkt mi się nie sprawdził (płyn micelarny extreme)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię kosmetyki marki Bielenda jednakże tej emulsji nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  7. Super produkt! Miłej niedzieli!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię delikatne kosmetyki, bo sama mam wrażliwą skórę. Chętnie wypróbuję tą emulsję :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam produkty ale wydaje się być sympatyczny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o nim, jednak nie wiem dlaczego jeszcze go nie mam, wydaje mi się że się polubimy, chyba będzie odpowiedni dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Akurat nie słyszałam o tej emulsji, ale Bielendę bardzo lubię :) A w szczególności ich linię na bazie kwasów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda zachęcająco, choć mocno ich rok temu testowałam, nic nie przypadło mi do gustu, ale tego nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Wdziałam ten produkt gdzieś. Na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń