czwartek, 11 stycznia 2018

Cosnature - Pianka oczyszczająca 3 w 1 z cytryną i melisą oraz Ochronny krem do rąk z nagietkiem.

370.

Na przesyłkę z tymi produktami czekałam bardzo długo, dlatego kiedy je otrzymałam wypróbowałam jeszcze tego samego dnia....
Jak moje wrażenia po testowaniu? Zapraszam na dalszą część postu :)


Na początku wspomnę, że przedstawione kosmetyki mam okazję testować dzięki Michałowi z bloga Twoje Źrodło Urody.

Codzienne oczyszczanie skóry twarzy jest dla mnie bardzo ważne, ponieważ wystarczy, że tylko raz o niej "zapomnę" i już odwdzięcza mi się nieprzyjaciółmi... Dlatego właśnie pierwszy produkt jaki wybrałam to NATURALNA PIANKA OCZYSZCZAJĄCA 3 W 1 Z CYTRYNĄ I MELISĄ


Zamknięta jest w białym pojemniku z pompką. Jedno naciśnięcie wystarczy by umyć całą twarz. Jest bardzo wydajna, "nie znika" w trakcie mycia. Pozostaje na twarzy tak długo jak tego potrzebujemy. Zmywa się niezwykle łatwo.



Pachnie bardzo ładnie, naturalnie. Cytryna miesza się z melisą co daje bardzo nietypowy a jednocześnie  przyjemny zapach.
Skóra po umyciu jest odświeżona i oczyszczona. Osoby z bardzo suchą skórą mogą odczuwać lekkie ściąganie, ale w moim przypadku odrobina aloesu załatwiła problem. 
Przez cały okres używania nie pojawiło się nic co mogłabym uznać za efekty uboczne. Nie wystąpiło żadne pieczenie, zaczerwienienie, oczy także nie cierpiały, a co najważniejsze nie miałam żadnych dodatkowych niespodzianek na twarzy, a jedynie oczyszczoną skórę.

Główne składniki pianki to: 
  • ekstrakt ze skórki  cytryny ma właściwości antybakteryjne i antyseptyczne. Doskonale rozjaśnia przebarwienia naskórkowe, oczyszcza i orzeźwia skórę. Ściąga rozszerzone pory i wygładza mikrozmarszczki.
  • ekstrakt z melisy lekarskiej skutecznie łagodzi podrażnienia oraz przynosi ulgę zmęczonej skórze, chroni ją przed działaniem wolnych rodników. Posiada właściwości regenerujące, uspakajające oraz odświeżające, chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Pojemność 150 ml 
Ważność 12 M od otwarcia




Skład:
AQUA, COCO-GLUCOSIDE, SUCROSE, SODIUM COCO-SULFATE, GLYCERIN, BETAINE, ALCOHOL, LACTIC ACID, MELISSA OFFICINALIS LEAF EXTRACT, CITRUS LIMON PEEL EXTRACT, CITRIC ACID, PARFUM, CITRAL, CITRONELLOL, GERANIOL, LIMONENE, LINALOOL, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE.


Drugi produkt jaki wybrałam to również coś co używam bardzo często, a mianowicie chodzi tu o krem do rąk.
Mój wybór padł na  NATURALNY  OCHRONNY KREM DO RĄK Z NAGIETKIEM.



Ważność 12 M od otwarcia 
Pojemność 75 ml

Krem mieści się w opakowaniu typu tuba, które jak dla mnie jest najwygodniejsze dla tego typu kremów. Zamykanie na klik.  Jego zapach jest również bardzo naturalny, podobnie jak pianki. Nagietek mocno wyczuwalny, trochę mi przypomina jeden peeling, który miałam, ale nie pamiętam jak się nazywał. Kojarzy mi się z latem, łąką i słońcem.

Wchłania się błyskawicznie, nie pozostawia uczucia lepkości, a skóra jest gładka, nawilżona i miła w dotyku. Jego konsystencja jest taka aksamitnie kremowa,nie jest gęsty. Łatwo i szybko się rozsmarowuje.

Zapach utrzymuje się dość długo. Polubiłam ten krem dlatego noszę go w torebce by mieć zawsze pod ręką. 



Główne składniki kremu to:


  • olej z nagietka ma właściwości łagodzące, lecznicze, przeciwzapalne, antybakteryjne oraz przeciwwirusowe.  Przyspiesza odnowę naskórka, jest bogaty w beta-karoten,
  • wosk pszczeli ma właściwości bakteriobójcze, wygładzające oraz ochronne.  Właściwości wosku pszczelego powodują, że kosmetyki nie wysychają oraz nie powodują zatykania porów.  Produkty kosmetyczne zawierające w sobie wosk uelastyczniają oraz zmiękczają skórę, dlatego też są idealne do codziennej pielęgnacji skóry. Wosk dodatkowo przyspiesza gojenie się ran, szczególnie tych trudno gojących się.   Zawiera w sobie wiele cennych kwasów takich jak: palmitynowy, melisowy, octowy, masłowy, walerianowy oraz proteiny, lipidy, witaminy oraz cenne sole mineralne.
  • masło shea jest wspaniałym składnikiem o działaniu odżywczym, regenerującym i natłuszczającym. Zapobiega procesom starzenia, odmładza skórę dzięki dużej zawartości naturalnych witamin i kwasów tłuszczowych.
  • oliwa z oliwek  - jest jednym z najlepszych naturalnych środków nawilżających. Należy do emolientów, które mogą wnikać w skórę a jej lekka konsystencja sprawia, że doskonale nadaje się do nawilżania. Oliwa jest bogata w nienasycone kwasy tłuszczowe (około 72% kwasu oleinowego) i witaminę E, ważne dla dobrej kondycji skóry.  Ponadto oliwa z oliwek posiada właściwości przeciwzapalne, dzięki czemu nie tylko nawilża ale także pielęgnuje skórę.  Oliwa nie powoduje reakcji alergicznych, jest więc idealna nawet dla wrażliwej skóry.
Skład:

Podsumowując:

Oba produkty bardzo polubiłam i cieszę się, że miałam okazję je przetestować. Z przyjemnością poznam też inne produkty marki Cosnature.
Jeżeli macie ochotę na wypróbowanie wspomnianych kosmetyków szukajcie ich w Hebe, Aptekach DOZ, Aptekach Cefarm oraz drogeriach Eko, a także na stronie przedstawiciela marki czyli Biobeauty. 

 Znacie te kosmetyki ?

Pozdrawiam - Madzia :* 

20 komentarzy:

  1. Ta marka mnie od jakiegoś czasu mnie interesuje.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. piankę chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O piance ostatnio głośno na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te pianki mnie zawsze bardzo interesują :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele dobrego czytałam o tej marce, ale niczego jeszcze nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam tych kosmetyków, ale działanie pianki prezentuje się bardzo fajnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam jeszcze końcówkę pianki, ale czuję się zawiedziona, chyba przede wszystkim przez te wszystkie super opinie na jej temat. Kochana Ty piszesz, jak szalona, co za przyjemność znowu Cię czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie testowałam jeszcze kosmetyków tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pianka wygląda fajnie, chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiła mnie pianka do mycia twarzy, chociaż i krem do rąk wydaje się być fajny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa tej pianki, zapach przypadłby mi do gustu, ale po piance z nivea nie mogę się przekonać żeby kupić kolejny produkt w tej formie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam tylko ich maseczki, piankę chciałabym wypróbować. Choć szczerze mówiąc kilka dziewczyn opisywały ją raczej słabo i mam mieszane uczucia względem pianki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się sprawdziła. Dobrze domywa resztki makijażu i przyjemnie odświeża :) Po za tym lubię taką formę panki w oczyszczaniu :)

      Usuń
  13. Po piankę chętnie bym sięgnęła, bo wydaje się być ciekawą opcją, a ja lubię tego typu produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nic tej marki nie miałam, ale sporo produktów mnie ciekawi, więc na pewno wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam ich, ale dobrze, że się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Krem do rąk miaĺam i byłam zadowolona,natomiast pianki nie znam ,ale mam chęć ją przetestować 😊

    OdpowiedzUsuń
  17. Melisa i cytryna składniki idealne :D

    OdpowiedzUsuń