niedziela, 21 maja 2017

Nowości Domowego Klimaciku - co będziemy testować w maju?

309.

Dzień dobry,

bardzo mnie tutaj mało ostatnio i u Was na blogach także, ale choroba odebrała mi chęci do wszystkiego. Robiłam tylko to co musiałam, a na komputer już nie wystarczało sił. Teraz już jestem na antybiotyku, więc wracam do siebie i do Was :) Dzisiaj zapraszam na przegląd nowości, które uzbierały mi się w ostatnim czasie :) 



 Kilka rzeczy zamówiłam z apteki jak co miesiąc, kilka z Avon, no i była wizyta tydzień temu w Rossmannie.... ;)

Zacznę od kubeczka, który jest ze mną od kilku dni, a z którego jestem bardzo zadowolona - uwielbiam takie gadżety, szkoda, że moja szafka jest taka mało pojemna ;)



Z Avon pędzelek do blendowania - bardzo przyjemny i dobrze się sprawuje.
Takie małe "coś" do nabierania perełek i naklejek na paznokcie.
Żel (top coat), podobno nowość, miałam ochotę wypróbować. 


 Żele do hig. int. są zawsze u mnie w łazience, a peeling enzymatyczny kupiłam pierwszy raz. Były już próby i póki co jest miło zaskoczona jego działaniem.


Tonik z Mixa - zawsze chciałam wypróbować tę firmę i pierwszy raz padł właśnie na ten tonik. Jeszcze zamknięty.


Żele do mycia twarzy. 
Pisałam w ulubieńcach o Ziaji, ale kiedy się skończyły musiałam kupić coś innego - taka natura bloggera ;) Nie żałuję, bo żel z Biodermy jest świetny, takie mam pierwsze odczucia i jak tak dalej pójdzie to Ziaja już nie będzie ulubieńcem ;) Ten z La Roche Posay czeka na swoją kolej.
 Na trądzik.
Skinoren mi się kończy, więc kupiłam kolejny. Bardzo dobry produkt na trądzik, nie mogę już bez niego żyć ;)
Benzacne wzięłam na próbę, bo czytałam, że też dobry. 


Maść z żyworódki, przeczytałam o jej wspaniałych właściwościach i zapragnęłam mieć w swojej łazienkowej szafce. Jeszcze zamknięta :)

 Żel peelingujący do mycia twarzy z Tołpy, pierwsze próby były i jak na razie lubię go :)

Skończył mi się szampon, a ten który miałam w zapasach mi nie pasuje, więc trzeba było iść do Rossmanna, a że była promocja na inne produkty to wyszłam z pełnym koszykiem ;) 

Na koniec farba do włosów, którą otrzymałam w ramach testowania od Delia.  Próbowała ją moja koleżanka, recenzja już niedługo :)


To tyle, w sumie trochę się nazbierało, ale dla kogoś kto tak lubi testować to raj ;)
Znacie coś z moich nowości?
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli :) :*
Madzia 

17 komentarzy:

  1. Miałam ten tonik z Mixy i byłam z niego zadowolona :) Reszta kosmetyków jest mi nie znana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny kubeczek :) Bardzo mi się podoba i nie dziwi mnie to, że jesteś z niego zadowolona :) Często kupuję żele z Isany i bardzo je lubię :)
    Dużo zdrówka Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę dużo ciekawych nowości, będziesz miała co testować

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow ile tego wszystkiego :) kubek śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow naprawdę sporo nowości, nad tym Efeclrem to sie zastanawiałam, szkoda że nie kupiłam go

    OdpowiedzUsuń
  6. Maść z żyworódki? Bardzo jestem jej ciekawa 😜

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam i lubię Mixę oraz biodermę, którą uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię te żele do higieny intymnej z Avonu. Ciekawi mnie ta maść z żyworódki. Mam nadzieję, że wkrótce napiszesz o niej coś więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. O rety, tego jest tyle, wow:)
    Jestem ciekawa jaki kolor farby będziesz testować:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miłego testowania Madziu :) Kubeczek piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Maść z żyworódki właśnie testuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oo jakie perełki-czeakam cierpliwie na opinie maści z żyworódki :-D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo tego, czekam na recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne nowości. Jestem ciekawa recenzji niektórych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Też zawsze chciałam wypróbować coś z Mixy, ale do dziś niczego nie kupiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam maść Benzacne. Zazwyczaj sięgam po mocniejszą wersję.

    OdpowiedzUsuń