środa, 19 kwietnia 2017

Nowe testowanie Domowego Klimaciku kwiecień, maj.

295.


Cześć:)

Ostatnio ładnie mi szło z denkami, miałam nic nie kupować, ale kiedy robiłam zamówienie z apteki dla siebie i znajomych to musiałam dobrać kilka nowości ;) Pokusa była wielka, z kilkunastu pozycji w koszyku wybrałam kilka, które najbardziej mnie zaciekawiły.
Zapraszam na przegląd poniżej, może coś miałyście to dacie znać czy dobrze wybrałam ;)





Pierwsze czego szukałam to plastry na nos, pisałam o nich w ostatnim denku.
Oprócz tych zielonych były jeszcze z węglem. Wzięłam obie paczki i mam zamiar ostro zabrać się za mój nos ;)



Mam zapas mazideł do ciała, ale miałam ochotę na coś innego tym razem. Masło z Farmony ciekawiło mnie jak pachnie, cena około 10 zł to nie aż tak dużo za tego typu produkt, więc wylądowało w koszyku ;)



Kolejny produkt to suplement diety VIGOR UP. Po przestawieniu czasu ciągle chodzę niewyspana, więc trzeba się wspomagać. Póki co tego typu tabletki musujące działają na moją energię, więc także zostały wrzucone do koszyka :)



O tym duecie DERMO FUTURE, a szczególnie o żelu pod prysznic czytałam kilka razy. Może o innym zapachu, ale taki słodki mnie ciekawił, kojarzy mi się z wakacjami, więc jak tylko zobaczyłam wyprzedaż myk do kosza :)


O szamponie Farmony pisałam kilka słów wczoraj i o tym, że kupiłam drugą butelkę też :)


Firma BINGO SPA strasznie mnie ciekawi. Do tej pory nie miałam żadnego ich produktu, a wybór jest ogromny. Pierwszą rzeczą na jaką się zdecydowałam jest właśnie to błoto na zdjęciu :) 
Miałyście może? Jak się sprawdziło?


Ostatni produkt to BIAŁY JELEŃ. Kiedyś używałam do ciała, ale teraz już nie. Kupuję, bo świetnie się sprawdza na wszelkie plamy na ubraniach :)


Oprócz recenzji niektórych produktów powyżej spodziewajcie się również kilku postów z kosmetykami Bell :) Jakich ? To zostawiam jako małą tajemnicę. Już niebawem się dowiecie ;)


Miałyście coś z moich zakupów?
Co Wam się sprawdziło?

Pozdrawiam i życzę miłej środy :*

51 komentarzy:

  1. Bialy Jelen sprawdza sie swietnie u mojego faceta, ktory ma AZS.

    OdpowiedzUsuń
  2. oj ja nic nie miałam z powyższych dobroci

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mnie też ;), ale żeby je używać trzeba mieć wszystko zagojone na twarzy, a u mnie jak na złość teraz ciągle coś się goi :(

      Usuń
  4. Jedynie co miałam to masło z farmony, tyle że inną wersję zapachową :) Jak poużywasz to daj znać jak zapach, bo właśnie zastanawiam się nad tą wersją :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zużyć te co mam otwarte, ale staram się by to było jak najszybciej, wtedy otworzę Farmony ;)

      Usuń
  5. Życzę udanego testowania zwłaszcza kosmetyków z Bell :D Ja jestem ciekawa jak się spiszą plastry na nos, nie natrafiłam jeszcze na takie które były by skuteczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Plastry już miałam i słabo się u mnie sprawdziły, jednak tym razem chcę najpierw zrobić saunę, a później je zastosować ;)Mam nadzieję, że podziałają :)

      Usuń
  6. Właśnie używam tego peelingu z farmony ogólnie fajny ale zapach mało przypomina kiwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest masełko, ale peeling też kiedyś wypróbuję :)

      Usuń
  7. Ciekawa jestem tych plastrów na nos :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastic post!
    Kisses :)

    www.soslubadem.blogspot.com.tr

    OdpowiedzUsuń
  9. Miłych testów. Jestem ciekawa, co znajduję się w tej paczce z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te plastry na nos są strasznie mocne. Przy ściągniu usuwają wiele naskórka i strasznie wysuszają skórę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zielone miałam już wcześniej, ale nie zrobiły mi żadnej krzywdy :) Szkoda, że u Ciebie wysuszyły skórę :(

      Usuń
  11. Akurat nic nie miała z twoich zakupów ale widzę , że szykuję się niezłe testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szampon z łopianem miałam ale da moich włosów lepszy był brzozowy. Ciekawe jak sprawdzą się plasterki na nos:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam mydło Biały Jeleń do mycia pędzli.:)

    OdpowiedzUsuń
  14. peeling zielony z farmony ;) hmm uwielbiam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Biały Jeleń u mnie dobrze się sprawdza nie tylko do mycia. Mam teź płyn do prania i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładna paczucha z Bell
    Miłych testów

    OdpowiedzUsuń
  17. No proszę, sporo tego masz ;) Z racji tego, że ja uwielbiam kosmetyki Bell to ja jestem bardzo ciekawa co tam masz ;) więc czekam z niecierpliwością jak pokażesz te nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznam szczerze ze spotkałam się tylko z białym jeleniem i jest rewelacyjny jesli chodzi o plamy. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miłego testowania. Oby produkty dobrze się spisały :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale się zaopatrzyłaś ! :) Ja też uwielbiam wszelkie kosmetyczne testowania, choć nie daję rady o wszystkich pisać na blogu ;) A biały jeleń na plamy? Super ! Musze wypróbować, bo mój mąż regularnie używa do mycia głowy (zamiast szamponu ;) )

    OdpowiedzUsuń
  21. Paczka z Bell wygląda co najmniej intrygująco... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie miałam problemu z przestawieniem się na czas letni.. ale tym razem chodzę jak potłuczona :-D Wiecznie zmęczona i zabiegana.. na nic nie mam czasu i najchętniej zakopałabym się pod kołdrą :-) Może mi witaminek brakuje ;-)
    Plastry na nos mnie ciekawią, bo moje doświadczenia z nimi są bardzo kiepskie jak do tej pory ;-)
    Błotko też mnie zaciekawiło.. nigdy takiego produktu nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Błoto Bingo Spa mnie ciekawi i czekam na recenzję :)
    Mam nadzieję, że spisze się dobrze, bo juz od dłuższego czasu mam na nie ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tutti Frutti, Pewnie pachnie obłędnie jak zawsze :) też piorę ubrania tym mydłem biały jeleń, jest niezawodne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zainteresowały mnie te plasterki na nos. Ciekawe, czy by się u mnie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze żadnego z powyższych kosmetyków, ale muszę przetestować :)

    PS. Obserwuję i zapraszam do siebie http://kamytestowanieirekomendowanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Te balsamy z tuti lubię są fajne i ładnie pachną, mydełko z białego jelenia tez znam

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam niczego z tych produktów. Biały Jeleń jest dobry na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z powyższych miałam tylko masło do ciała z tutti frutti, uwielbiam owocowe zapachy:) Ciekawi mnie ten zestaw z dermo future melon i papaja :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja kiedyś zaszalałam z BINGO SPA i powiem tak cena jest adekwatna do produktu, jedynie z solanki borowinowej byłam bardzo zadowolona i to mogę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Niestety nic nie miałam ale tak jak ty kupiłam masło do ciała z Tuti Fruti tylko moje kosztowało 5zł

    OdpowiedzUsuń
  32. tych plastrów na nos jestem bardzo ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Czekam na opinie o plastrach 😉

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne zakupy ;) Znam i lubię masełko z Farmony i mydełko Biały Jeleń ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawa jestem tych plasterków na nos;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawe produkty, życzę udanych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kiedy wszystkie myjadła zawodzą, wiem że w takiej sytuacji Biały Jeleń pomoże. ;]

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja uwielbiam, ale peelingi Tutti Frutti :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Znam Białego Jelenia, kosmetyki Tutti Frutti ale peeling , który bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie miałam żadnego produktu, z przedstawionych przez Ciebie Madziu. Używam zupełnie innych marek. Oprócz Bell bo ta jest mi dobrze znana. Bardzo ciekawi mnie marka Dermo Future o której słyszę wiele pozytywnych opinii Julka dydak. Piszę jako anonimowy, ponieważ nie zawsze się mogę zalogować z telefonu

    OdpowiedzUsuń