poniedziałek, 16 stycznia 2017

Vis Plantis - Peeling do ciała wyszczuplający z filtrem ze śluzu ślimaka

(227.)


Witajcie po weekendzie,

do opisania tego peelingu zabierałam się od dłuższego czasu. Towarzyszy mi chyba od dni kiedy jeszcze było ciepło na dworze, więc myślę, że nadszedł czas by kilka słów o nim opowiedzieć :)




Co na opakowaniu:






Konsystencja:

Jest niezbyt gęsty, ale też nie przelewa się przez palce. Bardzo lekko rozprowadza się go na skórze. Małe drobinki w zupełności wystarczają by dobrze złuszczyć naskórek. Zaleca się masowanie 5-10 min dla mnie było to zdecydowanie za długo, a i tak skóra była gładka po zakończonym zabiegu.
Opakowanie typu tuba, zamykane na klik. Kolory biały - tuby jak i samego peelingu.




Zapach:
Nietypowy, ale przyjemny. Raczej łagodny, czuć go tylko podczas zabiegu, nie zostaje na skórze po zmyciu.

Pojemność: 200 ml
Data przydatności jest na moim opakowaniu aż do 2018, więc długa.
Cena: wydaje mi się, że dałam za niego około 12 zł, ale pewności nie mam :)


Moja opinia:

Peeling używam raz w tygodniu, czasami dwa. Nie zauważyłam wyszczuplenia, ale pewnie trzeba by trzeć nim ciało te 10 min i używać bardziej regularnie. Kupiłam go nie dla wyszczuplenia :) Przyciągnął moją uwagę ponieważ jest z filtrem ze śluzu ślimaka, a jak widzę, że coś ma w sobie choćby odrobinę z tego mięczaka to już mi się oczy świecą. 

Bardzo dobrze złuszcza naskórek, drobinki są małe, ale ostre co daje fajny efekt. Skóra jest gładka i jakby nawilżona. Balsam świetnie się po tym wchłania. Do tego to wygodne opakowanie, które ułatwia aplikację. Szybko wyciska się odrobinę na dłoń, klik i już można go odstawić.
Jestem zadowolona z tego peelingu i myślę, że kupię go za jakiś czas ponownie, albo przynajmniej kogoś z rodziny :)




Znacie ten peeling?
Używaliście czegoś z Vis Plantis? Możecie coś polecić?

Pozdrawiam Madzia :)



 


36 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. przyjemny i delikatny ;) polecam poniuchać jak będziesz miała okazję :)

      Usuń
  2. Nie wierze w takie kosmetyki, które zmniejszą nasze boczki ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez ćwiczeń raczej nic nie działa, ale nie dlatego go kupiłam. Jako peeling sprawdził się :)

      Usuń
  3. nigdy o tym peelingu nie słyszałam, ale ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja skóra nie lubi się ze ślimakiem, a szkoda ... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc nie lubię produktów Vis Plantis :( dla mnie są jakieś dziwne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kremy jeszcze się nie zdecydowałam, ale balsamy mnie ciekawią i peelingi :)

      Usuń
  6. miałam ten peeling, był super, delikatny ale całkiem dobrze oczyszczał skorę

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej marki, ale uwielbiam peelingi do ciała i myśle, że ten by mi się też spodobał :)
    Pozdrawiam!
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie tym produktem ponieważ szukam czegoś do porządnego złuszczania naskórka no i oczywiście tym że ma w sobie śluz ślimaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skóra jest po nim gładka, więc jak dla mnie dobrze złuszcza naskórek :)

      Usuń
  9. wygląda ciekawie ;) lubię ślimaczy śluz

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro są ostre drobinki to już bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie stosowała, a zapowiada się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama nie używałam jeszcze tego peelingu, ale słyszałam o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz słyszę o tym peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śluz ślimaka, łomatko, nigdy nie miałam kosmetyku z takim składnikiem, ale dobrze, że się spisuje wg twoich oczekiwań:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglada zachęcająco, nie wiedziałam, że coś takiego mają 😜

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, sluz slimaka? Dobrze brzmi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wydaje się bardzo słabiutkim zdzieaczekim ;( albo na zdj nie widać mocnych drobinek ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w wyszczuplające kosmetyki nie wierzę ale skoro zciera martwy naskórek to dla mnie jak najbardziej na plus.
    Ja nie za bardzo mam co polecić bo nie kupuje dużo peelingów ale podoba mi się ten z serii tutti frutti w buteleczce.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam, ale chyba powinnam poznać :)
    super post, kiss!

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię tą markę kosmetyków :) Mają fajny peeling enzymatyczny do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. powiem Ci, że jak tylko tytuł przeczytałem, to mnie ciary przeszły przez ten śluz ślimaka;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawią mnie kosmetyki tej marki, jak dotąd nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  23. tego nie znam, ale bardzo lubię wszystkie kosmetyki posiadające w składzie śluz ślimaka ;)

    OdpowiedzUsuń