środa, 4 stycznia 2017

Kolejna przesyłka od Aliexpress - złociste cienie do powiek

(217.)

Witajcie,

dotarła do mnie kolejna przesyłka, którą zamówiłam na stronie chyba wszystkim dobrze znaną ;) a mianowicie - Aliexpress. Czekałam na nią i czekałam. Zamówione cienie miały być wypróbowane w sylwestrową noc. Wszyscy domownicy myśleli, że ktoś zaglądał do skrzynki, a okazało się, że nikt tego nie zrobił i tak właśnie w Nowy Rok znalazłam moją paczkę zupełnie przypadkiem ;)

Długo się zastanawiałam nad tymi cieniami, miałam jeszcze w koszyku inne, ale ostatecznie wybrałam te, które kosztowały mnie 11,30 zł z darmową przesyłką. Czy jestem z nich zadowolona?
Zapraszam na dalszą część postu :)

Tak prezentują się w zapakowane:


 Od spodu:


 Bez kartonika:




Otwarte:



Na ręku:




Na powiekach:





Moja opinia:


Paczka dobrze zapakowana, w folię z bąbelkami. 
Mimo długiej trasy cienie dotarły całe.
Po rozpakowaniu pomyślałam "wow", ale się błyszczą.
Moje pierwsze dobre wrażenie minęło jak tylko je dotknęłam.
Dołączony "patyczek" z gąbeczkami rozpadł się zaraz po pierwszym wyciągnięciu z opakowania. Dało się go poskładać, ale do nakładania cieni raczej jest słaby.

Żeby nałożyć je do zdjęcia na rękę siedziałam i tarłam każdy kwadracik dobre 5 min. Pigmentacja jak dla mnie równa się prawie zeru. Oprócz tego, że ta pierwsza warstwa jest bardzo "nabrokatowana" to same cienie są tak słabe, że żałuję nawet tych 11 zł.
Praktycznie nie ma większej różnicy między kolorami. Białego na powiece wcale nie widać, a cały proces nakładania to męczarnia :(

Coś tam się świecą, ale nie ma żadnego efektu "wow". Nie poradziłyby sobie w sylwestra. Trzymają się jako tako w ciągu dnia, ale są takie zwykłe, że na imprezę karnawałową się nie nadają.  Bardzo twarde co dodatkowo nie sprzyja nakładaniu makijażu. 

W kilku słowach: rozczarowałam się :( Chyba przestanę mieć nadzieję, że coś taniego może być dobre, na pewno nie sprawdzi się ta teoria  przy takich mazidłach do oczu.

Jeśli możecie polecić fajne błyszczące i lekko nakładające się cienie w niewygórowanej cenie to piszcie w komentarzach, będę wdzięczna :) 


A Wy zamówiłyście już jakiś bubel z Aliexpress ? ;)

Pozdrawiam :*


37 komentarzy:

  1. Faktycznie kiepskie te cienie, ja na razie nic kosmetycznego na Ali nie zamawiałam, tylko pędzle, światełka i rzęsy i jestem zadowolona, czekam jeszcze na dwie paczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne cienie chociaż ja wolę matowe. Ja mam cienie z Lovely. Trwałość ich jest średnia. Może powinnam kupić jakąś bazę pod cienie by dłużej się trzymały ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z bazą na pewno cienie lepiej się trzymają.
      Ja mam kilka cieni matowych i jakoś wolę jednak trochę błysku ;)

      Usuń
  3. Wygląda ciekawie szkoda, ze taka marna pigmentacja...

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę dużo tego brokatu i szkoda, że takie słabe się okazały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że one będą błyszczące, a nie z brokatem ;)

      Usuń
  5. Takie delikatne i chyba słabo napigmentaowane sa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na tej stronie jeszcze nie zamawiałam, ale moja koleżanka często zamawia. Ja mam niedrogie, błyszczące cienie z Bell, co prawda są tam tylko 3 kolory, ale mi pasują.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oooo wciągasz się w AliExpress :P Ja za błyskiem nie przepadam, mi starcza na środku powieki, a ostatnio wystarcza mi paletka rozświetlaczy w Wibo, jak chce czegoś więcej :P Reflektowałabyś na coś używanego? Mogę poszukać czy coś mam coś błyszczącego co mogłabym oddać, ale nie zmuszam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Wibo nie miałam jeszcze nic, ale kiedyś w końcu się skuszę :)
      Bardzo chętnie coś przygarnę nawet używanego ;)

      Usuń
  8. widać, że są słabo napigmentowane :-( ja bałabym się zamawiać kosmetyki niewiadomego pochodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kremy, maski i inne tego typu rzeczy to też bym się zastanawiała, ale cienie ? czy mogą zrobić krzywdę ? :)a po za tym wszystko jest robione w chinach ;)

      Usuń
  9. Z Aliexpress nic nie miałam.... co do cieni to myślę o zakupie ale cena nie jest niska po przecenie paletka czterech cieni 40 pln kosztuje.... ale ale kolorówka to coś co starcza n długo więc warto dołożyć... z tym że u mnie taki problem że kolor mogą się podobać a z użytkowaniem u mnie różnie bywa

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie zamawiałam kosmetyków z Ali, ponieważ obawiam się, że mnie wysypie, bo mam delikatną cerę i takie kosmetki mogą mnie uczulać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię brokatu, ale te cienie bardzo mi się podobają :) Nie ma problemu z trwałością, więc na pewno by mi służyły :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie kolory cieni to raczej nie dla mnie, chyba że w okolicach jakiś imprez, wtedy chętnie bym zaszalała i użyła takich barw :) Szkoda że okazały się rozczarowaniem, przyznam że jeszcze nie zamawiałam z tej strony ale słyszałam podzielone opinie, zależy jak się trafi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że się nie sprawdziły, ale kolorki ładne.
    Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jeszcze nic tam nie zamawialem, ale moj brat robi to regularnie i o dziwo zawsze przychodzilo wszystko takie jak bylo opisane. Szczesciarz;)

    OdpowiedzUsuń
  15. W paletce cienie prezentują się naprawdę dobrze, ale na Twojej ręce i oczach faktycznie stają się mało widoczne.

    OdpowiedzUsuń
  16. tak myslalam,ze moga pozostawiac sam brokat bez koloru;/

    OdpowiedzUsuń
  17. fajne kolory ;) ładne opakowanie ...ale jak się nie sprawdzają to już tak fajnie nie jest :( a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze mówiąc, jakoś ta paletka nie zrobiła na mnie wrażenia wcale. Faktycznie szkoda pieniędzy, zawsze można wykorzystać cienie do czegoś innego :D Robię czasem zakupy na ali ale jeszcze kosmetyków tam nie kupowałam

    OdpowiedzUsuń
  19. W opakowaniu wyglądają ładnie, szkoda że ta jakość jest tak słaba :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że się nie sprawdziły, w paletce wyglądają fajnie, choć bardzo brokatowo :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo słaba pigmentacja :( A w opakowaniu wyglądały tak ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Opakowanie wygląda ślicznie, ale jak widać nie ocenia się po okładce. Szkoda, że się rozczarowałaś:/

    OdpowiedzUsuń
  23. Z Chin to tylko płytki do stemplowania zamawiam, kosmetyki wolę sprawdzonych firm, gdzie jest skład, itp.

    OdpowiedzUsuń
  24. A tak pięknie prezentowała się w tym pudełeczku :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Faktycznie bardzo błyszczące. Szkoda, że nic więcej. No cóż różne rzeczy można znaleźć na Ali.

    OdpowiedzUsuń
  26. myślałam, że to czekoladki ;) nie przepadam za takimi błyszczącymi.Szkoda wydanych pieniędzy :( Nigdy tez nie zamawiałam na Aliexpress.

    OdpowiedzUsuń
  27. Niestety najczęściej tak jest z takimi kosmetykami . Ja nigdy nie zamawiałam z Aliexpress i jakoś szybko raczej to nie nastąpi.

    OdpowiedzUsuń