wtorek, 6 grudnia 2016

RYSUJ Z RENIFEREM - Książeczka wielokrotnego użytku od wydawnictwa NIKO

(200.)

Cześć,

dzisiaj przychodzę z kolejną propozycją od wydawnictwa NIKO. Tym razem jest to jakby kolorowanka, ale nie taka zwykła... W sam raz nadaje się na mikołajkowy prezent dla najmłodszych:) 
Jeśli chcecie poznać szczegóły to zapraszam do czytania dalej. 


Książeczka, którą mam zaszczyt Wam dziś przedstawić nosi tytuł: RYSUJ Z RENIFEREM, autorem jest Krzysztof Kopeć.

Pozycja ta przeznaczona jest dla dzieci w wieku 4-6 lat.
Zawarte w niej ilustracje są ćwiczeniami, które usprawniają małą rączkę przedszkolaka, a ta jest o tyle świetna, że wielokrotnego użytku. Dziecko może rysować po śladzie i zmazywać tyle razy ile chce. Może też rysować sobie dowolnie, tak jak początkowo próbował to mój syn, ale o tym za chwile. 




Książeczka zawiera 32 kolorowanki z reniferem, który jest wyjątkowo śmieszny, zawsze w innej pozycji.  Moi chłopcy mieli niezły ubaw oglądając każdą stronę. 
Format książeczki podobny do bloku rysunkowego i tak też się otwiera. Strony są miękkie i śliskie. Wygodnie jest dziecku po nich rysować, a także przewracać strony. 
Dołączony jest gratis pisak suchościeralny, czarny. Jednak jeśli macie ochotę na kolorowe ilustracje to myślę, że można dokupić kolorowe suchościeralne mazaki. 
Na zamykaniu pisaka jest gąbeczka, którą z łatwością dziecko zmaże to co mu nie odpowiada lub jeśli ma ochotę rysować jeszcze raz. 

Moim zdaniem tutaj największą rolę odgrywa pisanie po śladzie, by mała rączka ćwiczyła przed tym zanim zacznie przygodę z prawdziwymi literami i słowami. W tym przypadku samo kolorowanie nie ma takiego znaczenia, ale wszystko zależy od wyobraźni malucha ;)






Niżej przedstawiam zdjęcia jak radził sobie z książeczką wielokrotnego użytku mój młodszy syn :)

Na początku mazał jak mu się podobało, musiał sprawdzić jak się rysuje po takich śliskich kartkach ;)


 
 Później wszystko zmazał, drugim razem starał się bardziej :)





 Niby książeczka jest dla dzieci 4-6 lat, a starszy syn jak zawsze był ciekawy jak jemu pójdzie i co chwile pytał czy już może zobaczyć jak się rysuje. Jednak przedszkolak twardo się upierał, że to jego i nie dał bratu spróbować;)

Razem oglądali wszystkie ilustracje i bardzo dobrze się przy tym bawili. 




Szczerze polecam taką formę książeczki. Mojemu maluchowi bardzo się podobało pisanie, a później ścieranie i znowu od nowa. Miał zajęcie prawie na godzinę czasu :) Renifery oddają klimat  świąt. Polecam jako prezent na mikołajki albo pod choinkę. Jest to kolejna książeczka, która bawi, a zarazem uczy sprawności manualnej dziecka. 

W serii ukazały się też inne, więc jest w czym wybierać:

Rysuj z reniferem 
Rysuj z mikołajem 
Rysuj ze śnieżynką 

Każdą z tych książeczek znajdziecie na stronie wydawnictwa w cenie 12,99 zł tutaj 




Informacje szczegółowe:
 
autor:     Krzysztof Kopeć
wydanie:   2016, wydanie I
ilość stron:   32 strony
format:     202 x 285 mm
oprawa:    miękka
Cena: 12,99 zł

Więcej informacji znajdziecie tu

Oczywiście zapraszam na stronę wydawnictwa (klik w baner)
i dziękuję, a właściwie mój syn, za możliwość zapoznania się z książeczką:)  


Jak Wam się podoba taka książeczka?
 
Życzę udanych mikołajek :)
Pozdrawiam :)

http://wydawnictwoniko.pl/


 




 

 






30 komentarzy:

  1. Fajna książeczka:) Twój młodszy synek ma bardzo sprawną rączkę, ładnie mu to wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze źle trzyma kredkę czy pisak, ale myślę, że wszystko w swoim czasie :)

      Usuń
  2. Świetna sprawa dla najmłodszych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. genialna! sam bym kolorował:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja córka ma taki zestaw z czuczu i jest zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieci mają teraz kolorowanek i temu podobnych rzeczy do wyboru do koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale super! Synek ma co prawda dwa latka, ale na swój sposób by mu się spodobalł0:)

    Obserwuję bloga i chętnie będę zaglądać. Zapraszam serdecznie do nas sylwiaidzieci.pl
    Będzie mi bardzo miło za obserwacje, a jeszcze milej za ślad na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwulatek także by sobie poradził :)
      Zajrzę na pewno :)Dziękuję za obserwacje :)

      Usuń
  7. O już wiem co kupić swojemu siostrzeńcowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja córka też lubi takie książeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mamy podobną "Zwierzaki Cudaki" i podobał mi sie fakt wielokrotnego malowania po śladzie.To fajnie wyrabia raczkę dziecka i przygotowuje do pisania ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale fajna, uwielbiam takie książeczki dla dzieci :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajna :) jak ciocinego skarby urosną to kupię (p.s. jeszcze nie chodzą) małe bąbelki mają dopiero po 7 miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Te książeczki wielokrotnego użytku są świetne :)

    OdpowiedzUsuń