piątek, 29 lipca 2016

Wakacje ach wakacje... Hel, Rewa, Jezioro w Płaczewie...pakowanie....

(116.)


Witajcie,

mało mnie tutaj, ale znalazłam chwilę żeby się wytłumaczyć czemu Was nie odwiedzam ;) 
Od początku wakacji ciągle było coś zaplanowane. Zaczęły się urodzinami, po tym dom pełen gości, pranie, sprzątanie wycieczki, znowu sprzątanie ;)
Teraz kiedy goście pojechali zaczęliśmy planować z mężem NASZE wakacje, krótkie, bo krótkie, ale ile czasu zabiera szukanie noclegu to SZOK!



Mam nadzieję, że uda nam się gdzieś pojechać i choć trochę oderwać się od rzeczywistości.
Gdzie? A to się pochwalę jak wrócimy cali i zdrowi -  żeby nie zapeszyć ;)

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kilka fotek, gdzie byliśmy do tej pory na jednodniowych wycieczkach, dokładniej opiszę wszystko jak wrócę i znajdę większą chwilę na ułożenie tego wszystkiego w jakąś całość :) 
Wtedy też będę nadrabiała Wasze posty.
Mam głowę pełną pomysłów, tyle bym chciała opisać, ciągle coś testuję nowego, otwieram nowe kosmetyki, szczególnie po (niechcianym) opaleniu się słońcem ;) ale doba zbyt krótka, a jeszcze trzeba coś przeczytać wieczorem do poduszki. Muszę przyznać, że "SNY MORFEUSZA" nie dają zasnąć zbyt szybko ;)

Teraz już tylko zdjęcia, a ja zaraz zbieram się na zakupy przed wyjazdem :)



HEL  
LATARNIA MORSKA


 HEL



 REWA



 JEZIORO PŁACZEWO
 KOŁO STAROGARDU GDAŃSKIEGO



 Miłego weekendu :)

Pozdrawiam serdecznie :)



17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Więcej szczegółów innym razem ;) ale foki nie chciały pozować ;)

      Usuń
  2. Ja jeszcze nigdzie nie byłam podczas wakacji :(
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas się gdzieś wybrać :)pogoda dopisuje, a może się zmienić :)

      Usuń
  3. to życzę udanego wypoczynku i czekam na fotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja póki co na wakacje nie jadę :( odkładam na remont

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę udanego wypoczynku. Ja mam jeszcze 2 tygodnie do upragnionego urlopu.

    OdpowiedzUsuń
  6. My właśnie na Hel mieliśmy początkowo się wybrać, ale ostatecznie stwierdziliśmy, że jednak za daleka to trasa na wyjazd z Bąblem. Wylądowaliśmy w Niechorzu (jak już wiesz). Czekam niecierpliwie na Twoje dalsze relacje i wszystkie planowane recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Hel, niestety w tym roku nie było mi pisane zobaczyć :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Na Helu byłam raz, całkiem przyjemne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń