środa, 27 kwietnia 2016

#Thermal-active #anti-cellulite treatment gel - czyli jak pozbyć się cellulitu ;)

Witajcie!

Dzisiaj przedstawiam Wam żel z Avona, który zagościł u mnie jakiś czas temu.
Czy się polubiliśmy? Zapraszam do czytania :)

Co piszą o nim w katalogu?

SZCZUPLEJSZY WYGLĄD I REDUKCJA CELLULITU
JUŻ PO 4 TYGODNIACH

PODEJMIJ WYZWANIE!
TERMOAKTYWNE SERUM Z L-KARNITYNĄ,
która spala nadmiar tłuszczu w komórkach, natychmiast rozgrzewa, stymulując mikrokrążenie, by przyspieszyć przenikanie substancji aktywnych w głąb skóry.

Dzięki temu serum:

  • REDUKUJE CELLULIT -Redukuje widoczność cellulitu już po 4 tygodniach, wyraźnie wygładzając skórę
  • WYSZCZUPLA - Przyspiesza spalanie tłuszczu i zapobiega jego odkładaniu, by ciało zachwycało jędrniejszym i szczuplejszym wyglądem. 
 Rozgrzewa?
Czyli działa!

SPOSÓB UŻYCIA:
nakładaj po kąpieli na suchą skórę brzucha, pośladków i ud;
jeśli masz wrażliwą skórę, stosuj ok. 30 minut po kąpieli, a efekt rozgrzewania będzie delikatniejszy. 

91 % kobiet potwierdza szczuplejszy wygląd i redukcję cellulitu 



Na opakowaniu:


Konsystencja:

Jest to bezbarwny żel.
W tubie zamykanej na klik. Bardzo wygodne opakowanie.
Pojemność 150 ml
Data ważności: 12M od otwarcia.
Cena: od 16 zł do 39 zł.



 Jakie są moje wrażenia?

Początkowo to był SZOK!!!
Spodziewałam się delikatnego ciepłego uczucia, w sam raz na chłodniejsze dni, a to było straszne! Pierwszy raz użyłam go zaraz po kąpieli, nie czekałam żadne 30 minut, bo nigdy mnie nic z Avona nie uczulało. Wysmarowałam się tym prawie cała, a tu jak zaczęło grzać to czułam się jak po spaleniu na słońcu. Autentycznie miałam wrażenie jak bym wróciłam po całym dniu leżenia na słońcu, a dla osób z jasną karnacją jak moja to nie jest nic miłego.
Ciało nie było ani czerwone, ani specjalnie gorące, więc to nie było uczulenie na kosmetyk :)

Bałam się użyć go kolejny raz.....

ale..... za kilka dni znowu spróbowałam, tym razem nałożyłam dużo mniejszą warstwę i tylko na uda. Nie było już tak źle :)
To uczucie grzania następuje już po kilku sekundach od nałożenia kosmetyku na ciało. I trwa kilka minut.
Po użyciu mniejszej ilości i odczekaniu jakiegoś czasu po kąpieli, dało się wytrzymać. 
Nie używam go tak regularnie jak zalecają, ale mimo tego zauważyłam wygładzenie skóry na udach. Przy takim cellulicie jak ja mam, nie widać żeby od razu zniknął, ale skóra stała się gładsza i to jest duży plus tego serum. Myślę, że przy regularnym stosowaniu efekty są widoczne :) skoro u mnie można zauważyć poprawę przy  stosowaniu średnio 2-3 razy w tygodniu.

Może ten kolejny raz już tak nie grzał, bo kosmetyk zadziałał? Może dlatego, że było go mniej, albo zwyczajnie skóra się przyzwyczaiła. 
Myślę, że warto spróbować dla gładkiej skóry ;) 

Miałyście ten żel? 
Albo podobny? 
Jak wrażenia? 
 


 
 

7 komentarzy:

  1. Hahaha, piekło prawda 😃 Ja mam z eveline i go uwielbiam,zwłaszcza w zimie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie widzę efektu takich preparatów :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Stosowałam kiedyś taki krem ,,cud" i jedyny jego cud to było rozgrzewanie :)
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. ja miałam ale z Eveline i bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tam nie wierze w takie specyfiki ale jestem ciekawa tego efektu grzania :D obserwuje:*

    OdpowiedzUsuń