czwartek, 7 kwietnia 2016

Próbka kapsułek Ariel

Cześć dziewczęta :)

Dzisiaj miałam zabiegany dzień. Dużo się działo, a to nie koniec pracy dla mnie. Muszę zrobić kilka rzeczy na weekendowe zajęcia do szkoły.... Mam coraz mniej chęci żeby się przygotowywać. Jest to dla mnie końcówka tej szkoły, zajęcia tylko do końca maja, ale im dalej tym bardziej mi się nie chce. Jest tyle innych fajnych rzeczy do robienia, oglądania, czytania..... a tu zawsze trzeba rezygnować....

No nic, miałam pisać o kapsułkach ;)
Właściwie tylko o próbce, którą dostałam od everydayme.pl


Widziałam, że wiele z Was dostało się do testowania kapsułek razem z płynem Lenor.
 Mi nie było dane testować w takiej ilości, ale nawet taka mała paczuszka jak przychodzi pocztą to i tak cieszy :)

Kapsułki zużyłam praktycznie od razu, po dwóch dniach już ich nie było. Wystarczyło na zaledwie 3 prania :)
 













System użytkowania jest taki sam jak u kapsułek Vizir, o których już pisałam tutaj
Różnią się kolorem i zapachem. Pranie pachnie pięknie, ale przy kapsułkach Vizir pachniał cały dom, a tutaj nie był to zapach aż tak intensywny. 
Jednak czy intensywny czy nie, zapach  przyjemny. Pranie doprane, więc skuteczność bardzo dobra. Szczerze polecam kapsułki Ariel.






Jak u Was się sprawdziły?
Miłego wieczorku :)


 

6 komentarzy:

  1. Vizir miał bardzo fajny i intensywny zapach. Ale te kapsułki też nie są złe 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. oj dobrze, znakomicie:) ja tylko kapsułek używam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupuję kapsułki ale Vizira bo persil i ariel nie pasują mi przez wzgląd na zapach, ale trzeba przyznać, że piorą ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo je lubię, zresztą chyba każdy z domowników :) raz przetestowaliśmy i zwykły proszek poszedł w odstawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cały czas używam tych kapsułek, a próbkę też dostałam :)

    OdpowiedzUsuń