sobota, 13 lutego 2016

Planet Spa Część 2 - Peelingi do Ciała

Witam Was w ten pochmurny dzień. 
W taki dzień jak ten zawsze mam strasznego lenia ;) dlatego post nie będzie zbyt długi.
Właśnie w takie dni, kiedy nie chce mi się robić tego wszystkiego co MUSZĘ w domu, dobrze jest zrobić sobie wieczorkiem takie małe domowe Spa.

Przyda nam się do tego Spa dobry peeling, który nada naszej skórze gładkość i jędrność :) 
Bardzo dobrymi peelingami są właśnie peelingi z Avona.

Przedstawiam dzisiaj dwa z nich. 


Pierwszy z nich używam już jakiś czas. Jest to  WYGŁADZAJĄCY PEELING CUKROWY DO CIAŁA. 
Na opakowaniu ma napisane tak:
INDULGENT SPA Ritual with African Shea Butter & Brown Sugar
Jego pojemność to 200 ml, jest to jak dla mnie całkiem sporo, używając go dwa razy w tygodniu wystarczy na bardzo długo :)

Skóra jest po nim bardzo gładka, nie jest za mocny. Jednak by nadać mu intensywności stosuję go czasami na suchą skórę. Na mokre ciało jest delikatny i przyjemny. Bardzo ładnie pachnie. Masło Shea i brązowy cukier to świetne połączenie.



Drugi jaki kupiłam ostatnio to NAWILŻAJĄCY SCRUB DO CIAŁA ZE ŚRÓDZIEMNOMORSKĄ OLIWĄ Z OLIWEK. Skusiłam się na niego, bo bardzo mi się podobał zapach kremu oliwkowego o którym pisałam TU 
Także ma 200 ml pojemności. 



Jego wygląd nie jest zachęcający, za to zapach.... śliczny, delikatny i bardzo jest podobny do kremu oliwkowego. 
Po rozsmarowaniu na ciele nie jest już taki nie ładny ;)


Widziałam na Waszych blogach, że używacie peelingów.
 Te miałyście? Podobały Wam się?


8 komentarzy:

  1. miałam kiedyś, był dobry, ale ja i tak zawsze szukam dalej i teraz mam innej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię testować :) coraz to inne ;)

      Usuń
  2. Ostatnio rzadko zamawiam coś z tej firmy, ale jak będzie okazja to może zamówię te peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Avon...dziś zrobiłam sobie maseczkę z Avon, taką co wysycha i ściąga się ją delikatnie, i mój mąż mało zawału nie dostał, jak to zobaczył, bo myślał, że skóra mi schodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. He he też kiedyś miałam podobną sytuację, ale z maseczką z glinką, była brązowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja muszę mieć naprawdę mocny peeling ;) Chociaż mam jeden z Avona chyba z zieloną herbatą do twarzy i ten bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń