wtorek, 26 stycznia 2016

Babeczki do kąpieli - Frajda dla dzieci i nie tylko :)

Przeglądając jakiś czas temu filmiki na YT natknęłam się na kule do kąpieli. Myślę sobie w drogerii moje dziecko znalazło takie 3 za 15 zł ? eee to ja chyba tańszym kosztem sama mogę mu zrobić w domu ;)
Wszystkie produkty miałam w domu :) niestety jedyny myk to to, że będą białe.Wystarczyło kupić barwniki i oto są :) ale nie kule a babeczki ....




Potrzebne rzeczy do babeczek:
- soda
- odrobina skrobi ziemniaczanej
- kwasek cytrynowy
- balsam/ oliwa z oliwek/ olej kokosowy (to co jest w domu)
- olejek z zapachem, może być też zwykły olejek do ciasta
-  barwniki, jeśli ktoś ma
 ( wszystkie składniki bezpieczne dla dzieci, sprawdzone ;)

W przepisie, który znalazłam były takie proporcje:
- 150 gram sody
- 60 gram kwasku
- 1 łyżka skrobi
- olej do gęstości
- kilka kropel olejku zapachowego
- kilka kropel barwnika

Ja za pierwszym razem robiłam wg przepisu i wyszły mi za mokre, a za drugim razem robiłam "na oko" i wyszły OK ;) Robiąc je pierwszy raz nie miałam jeszcze barwników, dodałam curry i kurkumy, żeby były chociaż żółte, ale moim chłopcom nie bardzo odpowiadał ten zapach ;) a do tego były blade.

Jeśli macie olej kokosowy to w sumie nie potrzeba dodatkowych olejków, jednak jest on bardzo delikatny (jak dla mnie) i ja dodawałam jeszcze inne.


Te były robione za pierwszym razem, im bardziej mokre "ciasto" tym dłużej robiły się twarde. A tym samym dłużej na nie czekaliśmy.
 Białe oraz lekko żółte od kurkumy i curry :)


Drugim razem robione były tak...



















 Babeczki rozpychały foremki i nie chciały za bardzo trzymać się "kupy",więc użyłam gumek recepturek :)

 Zapakowane - czekamy aż stwardnieją :)






Może nie są najpiękniejsze, ale zabawa  w wannie była super ;)
No i co dla mnie najważniejsze skóra po kąpieli w takiej wodzie, była aksamitna i nawilżona, a to zapewne zasługa oleju kokosowego.  Nie musiałam już balsamować moich dzieciaczków :) Oczywiście można użyć innego olejku, oliwy z oliwek albo zwykłej oliwki, też się sprawdzą.

I te bąbelki przy rozpuszczaniu, taką frajdę dają, a jeszcze do tego ssssyczą :)))
 Dla dzieci frajda w wannie a dla mnie frajda z robienia :)



Co myślicie o takich gadżetach do kąpieli dla dzieci??
Piszcie w komentarzach :)

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze.



18 komentarzy:

  1. Ja kupuje gotowe kule bo szczerze to nie chce mi się robić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łatwizna ;) spróbuj :)tylko wymieszać składniki :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy pomysł, sama chętnie wypróbuję taki"przepis"na babeczki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna sprawa z tymi babeczkami. Kreatywna z Ciebie osóbka :) Na razie nie mam dla kogo ich robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) dla siebie możesz zrobić, wrzucić po prostu do wanny, a po takiej kąpieli skóra jest głaciutka i mięciutka :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię takie babeczki, kule. Ogólnie dodatki do kąpieli. Kiedyś będę musiała zrobić sama.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie rewelacja, sama chętnie wypróbuję przepis.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super przepis na babeczki :) Chętnie bym wypróbowała :)

    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie gadżety, co prawda zawsze kupuję, ale kiedyś w końcu zrobię sama 😜

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! jakie fajne! z takimi babeczkami to i ja chętnie bym wzięła kąpiel. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takiego przepisu to się nie spodziewałam :) Miałam już gotowe kule do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie to świetny gadżet. Dzieci lubią takie rzeczy a jeśli można je zrobić w domu to jeszcze lepiej.

    OdpowiedzUsuń