poniedziałek, 28 stycznia 2019

Moja Hiszpańska Przygoda ....bezwstydnie romantyczna (Then. Now. Always) - Izabelle Broom Recenzja książki. Wydawnictwo Amber.

535.

Witajcie :)

Dzisiaj krótka recenzja książki, którą dostałam od Ewelinki na Święta  ;)

Zapraszam :)





"Cudownie optymistyczna opowieść wypełniona słońcem Hiszpanii i odrobiną tajemnicy"

"Lato w Hiszpanii z mężczyzną, w którym jesteś zakochana...
Czyż można o czymś więcej marzyć?
Ale uważaj na marzenia, bo mogą się spełnić!"





Po przeczytaniu tych kilku słów w mojej głowie stworzyłam sobie jakieś wyobrażenie i prawie przez całą książkę szukałam czegoś co sobie wymyśliłam, a tu zaskoczenie. 
Książka była zupełnie inna niż ją sobie wyobrażałam :)

Główną bohaterką jest Hannah, która jest beznadziejnie zakochana w swoim szefie, przystojnym jak bożyszcze ;) Kiedy razem z przyjaciółmi (oraz z szefem) wyjeżdża w podróż na miesiąc, jest wniebowzięta. Nie dość, że wraca w miejsce, które jej się kojarzy z młodością i szaleństwami to jeszcze będzie mogła być blisko swojej "miłości";)
Wszystko fajnie, ale cała ta akcja wcale nie biegnie w kierunku romansu tak jak sobie to wyobrażałam. Jest trochę sexu i scen łóżkowych, ale nie aż tak dużo jak w niektórych książkach.
Więcej tutaj było o przyjaźni, straconych chwilach, siostrzanej miłości albo i nienawiści, o tym jak dzieci czują się po rozwodzie rodziców i jeszcze wielu innych sprawach. Ta cała historia miłosna, którą sobie na początku wyobrażałam była jakby na drugim planie. 
Chodziło o coś zupełnie innego niż przypuszczałam.
Oprócz tego wszystkiego całość opiewa w przepiękne, malownicze, pełne słońca i kolorów widoki Hiszpanii.
Czy jestem zawiedziona, że była inna niż myślałam?
Nie! Bardzo się cieszę, że mnie zaskoczyła. Dobrze, że znalazłam w niej coś innego. Niektóre sprawy były naprawdę ważne i pieknei opisane. 
Książka lekka, przyjemna i bardzo ciepła ;)
Oczywiście wszystko dobrze się kończy choć zupełnie inaczej niż by się wydawało na początku.
Cieszę się, że miałam okazję ją przeczytać, choć może nie od deski do deski to jednak z wielką przyjemnością :)

Dziękuję Ewelinko :*




Dane techniczne:

Tytuł oryginału: Then. Now. Always
Tłumaczenie: Ewa Ratajczyk
Ilość stron: 368
Rodzaj: oprawa miękka
Format: 130x205
Data wydania: 2017-09-21



Co myślicie o takiej lekkiej wakacyjnej książce?





Zapraszam też na poprzedni post z maseczkami ;)

10 komentarzy:

  1. SUPER-cieszę się, że Cię wciągnęła ta opowieść 👍

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze chętnie sięgam po takie lekkie, niezobowiązujące lektury 🙂

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealna na leniwy wieczór z książką. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię jak fabuła zaskakuje 🙂 zapamiętam ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że książka Cię zaskoczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie do końca moja bajka, ale okładkę ma bardzo ładną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę że takie książki też są potrzebne. ja to nazywam odmóżdżenie ;)))
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyjemna fabula, wiec mysle ze to idealna pozycja na zimowy wieczor :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie lekkie książki czasem są potrzebne. Chętnie bym ją przeczytała. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W przerwie od kryminałów i thrillerow psychologicznych lubię takie lekkie historie :)

    OdpowiedzUsuń