wtorek, 13 marca 2018

Cień do powiek w kredce The ONE - kolor Perfect Black od Oriflame

398.


Witajcie!

Całkiem niedawno opisywałam kredkę do oczu z Oriflame ( dla przypomnienia wpis >tutaj<). Pisałam Wam, że lubię je używać i mam ich bardzo dużo. Dzisiaj przychodzę z kolejnym podobnym produktem, jest to cień do powiek, tylko, że ja używam go podobnie jak kredkę dlatego porównałam go do poprzedniego wpisu ;)
Jak się prezentuje i co o nim myślę przeczytacie w dalszej części postu.



Do wyboru mamy cztery kolory, ja dostałam w prezencie odcień czarny.


Waga produktu to 1,2 g
Cena regularna 32,90 zł, ale w promocji można spotkać taniej.


Cień mieści się w opakowaniu podobnym do kredek tyle, że jest grubsze. Posiada zatyczkę zabezpieczającą. Trzyma się całkiem dobrze, nie spada.  Najfajniejsze w nim jest to, że przekręcając końcówkę cień (kredka) wysuwa się, nie trzeba go/jej ostrzyć.



Ma bardzo intensywny kolor. Czerń jest głęboka i wyrazista. Niestety nie maluje mi się nią dobrze. Jako cień jest dla mnie za ciemna, a jako kredka robi zbyt grubą kreskę. Skończyło się na tym, że robię tylko kreskę na górnej powiece, po tym nakładam na nią jasny cień i wtedy w miarę mi się podoba, ale najpierw trochę się namęczę, więc nie używam jej zbyt często.

Utrzymuje się bardzo długo. Muszę przyznać, że nałożony cień na bazę wytrzymał do końca dnia, czyli około 8-9 godzin bez jakichkolwiek uszczerbków. Makijaż był nietknięty. 




Konsystencja - raczej oporna na rozcieranie, może nie twarda, ale lekko się jej/ jego  nie rozprowadza na powiece.

Co jest zaletą tej kredko-cienia to to, że zupełnie nie powodowała łzawienia, ani zaczerwienienia ani nic z tych złych rzeczy. 

Tak naprawdę to nie wiem czy ją Wam polecać. Zrobiłam wpis, bo mnie poproszono o recenzję. Jeśli potrzebujecie mocnego ciemnego makijażu na długo to ten cień Wam to zapewni :)


Używacie produktów Oriflame? 
Pozdrawiam - Madzia :*

26 komentarzy:

  1. Nie jestem przekonana, jestem fanką sypkich cieni :)
    Ale dziękujemy za recenzję! Kiss!

    OdpowiedzUsuń
  2. przyznam się, że częściej sięgam po sypkie cienie, ale mam tez kilka w kredce :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam już kreski permanentne na powiekach, fajna kredka i dobrze, że nie powoduje alergii

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam produktów Oriflame, znam kilka produktów z kolorówki, ale tego akurat nie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chyba jednak wolę sypkie cienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za kosmetykami tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nie dla mnie ;) Cienie wolę tradycyjne, a kredki najlepsze są cienkie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasami kupuje coś z Oriflame. Mam z tej serii balsam zmieniający kolor pod wpływem ph i jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdarza mi się używać z oriflame ,takiego cienia nie miałam,myślę że za ciemny na cień na kredkę by podkreślić oczy jednak za gruba..także raczej niepraktyczna

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiepska jest ta kredka w sumie dla mnie nie ma zalet

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie wolę sypkie cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego nie miałam. Przy kolejnym zamówieniu zwrócę na nią uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzadko sięgam po ich produkty i ta kredka mnie nie przekonuje :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie sięgam praktycznie po takie produkty, nawet czerń, zamieniłam na brąz. Ale jedno jest konieczne, musi fajnie się rozprowadzać, żeby nie ciągnąć powieki :P

    OdpowiedzUsuń
  15. nie słyszałam o nich wczesniej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dawno już nie używałam kredki... czas to chyba zmienić!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety ja jedynie paletki cieni preferuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że u mnie znalazłby zastosowanie jako kredka do górnej powieki, bo na co dzień maluję się podobnie jak tu opisałaś tzn. najpierw robię dość grubą czarną kreskę, a potem nakładam cienie :).

    OdpowiedzUsuń
  19. A już widziałam, że jest taka mięciutka i można ładnie rozetrzeć kreskę na powiece, ale jak piszesz że jest twarda to pewnie nie :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzadko używam kosmetyków Oriflame, a cieni w kredce praktycznie w ogóle ;) Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam wrazliwe oczy i skoro nie wywoluje podraznien to wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  22. Dawno nic nie miałam z Oriflame.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie przepadam za tego rodzaju cieniami, wolę palety.

    OdpowiedzUsuń