sobota, 5 sierpnia 2017

Zakładki do książek wyjątkowe, bo ręcznie robione...

330.

Witajcie,

dzisiaj przychodzę z postem, w którym chciałabym Wam pokazać przepiękne cuda jakie mam możliwość podziwiać osobiście dzięki Małgorzacie z bloga Nie pruj się tak :* 
Zapraszam...



 Strasznie się cieszę, że są jeszcze takie osoby, które zupełnie bezinteresownie mają ochotę obdarować kogoś czymś pięknym. Uwielbiam zakładki, mam ich sporo. Lubię przywozić je z miejsc, które zwiedzamy, więc tym bardziej ucieszyłam się, że moja kolekcja się powiększy. Sama nigdy bym nie wpadła na to, że można zrobić takie cuda. Spodobały mi się kiedy widziałam je w poście, a na żywo są jeszcze ładniejsze. Widać, że osoba, która je tworzy ma prawdziwy talent. Doceniam takie cudeńka, tym bardziej, że sama w życiu czegoś podobnego bym nie potrafiła zrobić, ale przez to, że moja babcia tworzyła takie rzeczy, wiem ile potrzeba poświęcić na to czasu :)












Zawsze się zastanawiam nad tym o czym ktoś kto robi rzeczy ręcznie robione myśli w trakcie pracy. Czy jest wesoły, spokojny, czy myśli o obiedzie, czy o rodzinie.... Takie rzeczy są magiczne, mają duszę. Zawsze będę je podziwiała i zostaną ze mną na długie lata.

Kiedy do mnie przyszły w paczce od razu chciałam im zrobić zdjęcia żeby się Wam pochwalić, z tego wszystkiego zrobiłam fotki odwrotnie niż chyba powinno się je używać, ale mam nadzieję, że mi to wybaczą ;) Post ten był planowany dużo wcześniej, ale jak to w wakacje czas pędzi dużo szybciej....




 Używa się je bardzo przyjemnie, a do tego są śliczne. Każda jest w innej książce, żadna nie leży bezczynnie :)
Ogromnie i z całego serca dziękuję Małgosi za taki piękny prezent i serdecznie polecam odwiedzić jej bloga, znajdziecie tam więcej takich cudeniek :) <3  Klik tutaj

Co myślicie o takich zakładkach?
Pozdrawiam :*


15 komentarzy:

  1. Śliczne te zakładki, a myszka skradła moje serce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny gadżet, Małgosia ma talent :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądają :) najbardziej podoba mi się ten jeden czerwony kwiatek na sznureczku - uroczo wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę ,ze mogłam sprawić Tobie przyjemność tymi zakładkami. Madziu o wszystkim się myśli ,jestem pogodna podczas szydelkowania bo uwielbiam to robić. Miłego dnia.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz dziękuję i również życzę miłego dnia :*
      <3 :)

      Usuń
  5. Są po prostu prześliczne i bardzo pomysłowe :) U mnie zakładki to zawsze byle jaki papier pierwszy z brzegu xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak czasami robię, albo moje dzieci robią mi jakieś z małego kwadratu i kolorują kredkami ;) Jednak zazwyczaj mam takie wyjątkowe w użytku :)

      Usuń
  6. Cudowności, mają tylko jedną wadę, jak ja się przy nich mam na książce skupić :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachwycające są te zakładki, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jakie śliczne! <3 pamiętam, kiedyś też miałam zakładkę, którą zrobiłam na zajęciach plastycznych w podstawówce i bardzo długo mi towarzyszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta róża i mysza wyglądają przecudnie. Ja ciągle gubię zakładki.

    OdpowiedzUsuń