poniedziałek, 8 maja 2017

Denko nr 8 czyli co Domowy Klimacik zużył ostatnio?


303.

Cześć,

wydaje mi się, że denko było całkiem niedawno, a jednak patrząc na daty to już minął miesiąc. Tym razem nie jest aż takie duże, ale od czasu zrobienia zdjęć już kolejne rzeczy  zbierają się w denkowym koszyku na następny raz ;)
 Zapraszam na przegląd i krótkie opisy.





 Żele pod prysznic u nas bardzo szybko się zużywają, tym razem skończyły się 3.



Żel Cien z Lidla, kupiony chyba za 3 zł. Bardzo ładnie pachnie, powiedziałabym nawet ekskluzywnie. Dobrze myje, ale niestety strasznie wysusza, dlatego raczej nie kupię ponownie. 

Żel męski z Avon to stały bywalec.

Żel/ krem Alterra pisałam o nim tutaj. Polubiłam i wrócę do niego albo do jakiegoś z rodziny.




 Płyn Listerine stały bywalec, rodzaj jaki wybieramy zależy od promocji ;)



Płatki kosmetyczne - to stały bywalec w mojej łazience. Tym razem skusiłam się na duże kwadratowe po przeczytaniu postu u Moniki jakiś czas temu :)



Maska Gliss Kur - uwielbiam jej zapach, pisałam o niej tutaj
Dla samego zapachu wrócę do niej ;) No i oczywiście z działania także jestem zadowolona.



Zmywacz do paznokci z Avon, dobry, ale są tańsze i równie dobre, więc nie wiem czy wrócę.



Balsam/ masełko Nivea bardzo polubiłam, pisałam o nim tutaj.
Jak tylko znajdę w promocji to wrócę do niego.


Maseczka z Avon, prawie cała poszła do kosza, ponieważ nic nie robiła, a strasznie długo się ją zmywało. Delikatnie mówiąc wkurzała mnie, na tyle, że nie miałam sumienia przekazać jej dalej w prezencie ;) To chyba jedna z nielicznych, które wyrzucam w takiej pojemności.



No i na koniec ulubione maski :)
Ta ze ślimakiem świetnie daje ukojenie kiedy skóra jest w potrzebie, a dwuetapowy peeling wychwalałam już tyle razy, że chyba kolejny nie trzeba ;)
Pisałam o nich tutaj i tutaj i tutaj.

To tyle dzisiaj :)
Znacie coś z mojego denka?

Pozdrawiam - Madzia :*

50 komentarzy:

  1. Używam żelu z Lidla, ale na szczęście mnie nie wysusza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wcześniej też nic nie robił żaden żel z Lidla, a ten jakoś wyjątkowo :(

      Usuń
  2. Bardzo lubię masełko z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te maseczki z Planet spa są dość dziwne. Niektóre fajne ale niektóre do niczego niestety. Bardzo lubię szarą, oczyszczającą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie muszę wypróbować produkty do mycia ciała z Alterry oraz Cienia. Masełko do ust Nivea również kusi mnie od dawna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam nic z Twojego denka natomiast mogę polecić ci waciki z Tami też kwadratowe ja używam i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Płyn Listerine bardzo lubię i również kupuję różne rodzaje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Maskę ze ślimakiem koniecznie muszę wypróbować... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też bardzo lubię tą maseczkę ze ślimakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja przestałam używać płynów listerine dentystka powiedziała mi że bardzo są szkodliwe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam z Sylveco bez alkoholu i fluoru.

      Usuń
    2. Z Sylveco jeszcze nie mieliśmy :)

      Usuń
  10. Chyba nie miałam żadnego z tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam maseczki z Avonu, więc szkoda, że ta okazała się bublem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię maseczki Avon, ale ta mnie rozczarowała :(

      Usuń
  12. Mam ten Cien pod prysznic, wysusza mocno, muszę się zgodzić :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jedyna maseczka z Planet Spa, która u mnie działała, to była ta siwa, oczyszczająca.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z produktów, jakie pokazałaś uwielbiam maseczkę z Bielendy z białą glinką i oczywiście maseczka w płachcie ze Skin79 <3 Z Planet Spa zawsze lubiłam maseczkę z błota martwego. Przepraszam, że tak mało Cię odwiedzam tu, ale ostatnio nie wyrabiam się z niczym. Buziaki i jeszcze raz dziękuje Ci z wszystko ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat z błota martwego nie miałam jeszcze :) Nic nie szkodzi, ja też mam mało czasu :) Odwiedzaj jak będziesz mogła :* :) <3

      Usuń
  15. Mnie chyba najbardziej zainteresowała ta dwuetapowa maseczka z Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Jest łagodna a jednocześnie skuteczna :)

      Usuń
  16. Maska z gliss kur mnie bardzo ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Listerine miałam, lecz jakoś nie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. fantastic post dear :) like it!

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  19. Też lubię ten balsam z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Żele z Avonu u mnie też są stale :) A Listerine mnie strasznie, ale to strasznie piekł :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już z daleka widzę, moją ulubioną wersję zapachową Alterry 😜

    OdpowiedzUsuń
  22. Maska ze ślimakiem zaciekawiła mnie:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardoz lubiłam serię Planet Spa od Avon, ale potem moją ulubioną maseczkę z niej wycofali i przestałam zamawiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękny blog :) aż miło się na to wszystko patrzy :)
    kaarollkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. ten złoty żel z lidla bardzo lubię, za to Listerin to dla mnie porażka ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Maska Gliss Kur czeka u mnie w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Płatki z BeBeauty używam. Zaciekawiła mnie ta maska Gliss Kur :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciężko zabrać mi się do napisania Denka, ale muszę , bo trochę mi się tego nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  29. oj nie miałam żadnej z tych dobroci ;/ zmywacz uwielbiam z Laura Conti "wzmacniający z dodatkiem olejku arganowego" polecam

    OdpowiedzUsuń
  30. Masełko do ust fajnie się sprawdza ! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też kiedyś miałam ten żel z lidla i z tego co pamiętam kosztował więcej :P ładzie wygląda w opakowaniu ale nic po za tym :P

    OdpowiedzUsuń
  32. sporo tego ;) balsam nivea też mi się właśnie skończył :P
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  33. Kurczę, ja nie mogę przekonać się do Planet Spa. Jakoś zraziłam się jeszcze w młodości do Avon i wszystkie marki pod nim są dla mnie pod wielkim znakiem "nie".

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten żel a raczej krem z Alterry jest wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  35. Płyny Listerine też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Znam tylko płyn Listerine i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń