wtorek, 14 marca 2017

Opowieści Buddyjskiego Mnicha - Ajahn Brahm - moja recenzja

(272.)

Dzień dobry :)

Dzisiaj zapraszam na recenzję książki Opowieści Buddyjskiego Mnicha. Co  w niej znajdziecie? Jakie tematy są zawarte w tych opowiadaniach? Czy mi się spodobała tak jak poprzednia tego autora czy raczej się rozczarowałam? 

Jeśli ciekawi Was ta publikacja i to czy ją polecam to zapraszam do czytania dalszej części wpisu :)





Co znajdziemy na okładce?

Ajahn Brahm - po uzyskaniu dyplomu w Cambridge wyjechał do Tajlandii, by zostać mnichem. Święcenia uzyskał w Bangkoku, gdzie studiował nauki buddyjskie i praktykował medytację pod okiem Czcigodnego Mistrza Ajahna Chah'a. Obecnie jest Opatem Klasztoru Bodhinyana i Dyrektora ds. Duchowych Buddyjskiego Towarzystwa Stanu Australia Zachodnia. Jest również autorem międzynarodowych bestsellerów książkowych, do których należą m. in. Opowieści buddyjskie. 


Poznaj ponad sto zabawnych opowieści o tym, jak można skorzystać z buddyjskiej mądrości. I to niezależnie od wyznania! 

Z tej publikacji dowiesz się, dlaczego nigdy nie wolno się poddawać i poznasz niezawodny sposób na bezkonfliktowe zdyscyplinowanie niepokornego dziecka bądź innego członka rodziny. Poznasz przykłady, w których obrzucanie błotem, wyzwiskami bądź ekskrementami stanowi przyczynę satysfakcji i zadowolenia oraz nauczysz się świadomie modyfikować własne nastawienie. Ujrzysz zarówno siłę przyjaźni, jak i koszty samolubstwa. Dowiesz się jak wyjść z opresji i odzyskać pogodę ducha, nawet po tragicznych wydarzeniach. Uzyskasz bezcenną licencję na szczęście oraz pozwolenie na gorszy humor. Autor zdradzi Ci, co robić, gdy goni cię trumna oraz... jakie są korzyści ze śmierci w katastrofie lotniczej. Poznasz również cech małpiego umysłu i wprowadzisz w swoim życiu moc medytacji. Oraz wiele, wiele więcej!

Opowieści, które zmienią Twoje życie na lepsze! 




Spis treści: 

 


Opowieści Buddyjskiego Mnicha jest to jak sam tytuł wskazuje, zbiór opowiadań. Każde ma jakieś przesłanie, lekcję, puentę, każde jest inne, choć zdarza się, że opowiadania jedno po drugim coś łączy albo jest wstępem do kolejnego. 
Opowieści są raczej krótkie, bardzo ciekawe, przez całą książkę nie zdarzyło się bym któreś odłożyła nie czytając  do końca. Wiecie już, że ja bardzo lubię takie motywujące poradniki. Ta publikacja nie jest zwykłym poradnikiem. Po niektórych opowiadaniach ma się chwilę zadumy i zastanowienia, po innych niezły ubaw, ponieważ zdarzały się takie z humorem.
Jestem chrześcijanką, nie mam nic wspólnego z buddyzmem, ale to co te opowiadania mają nam przekazać są tak neutralne i prawdziwe, że polecam je każdemu bez względu na wyznanie.
Znalazłam nawet parę przemyśleń na temat dzieci i ich wychowania, przy okazji opowiadania o matce, której dziecko chciało się wyprowadzić z domu. Synek, z tego co pamiętam miał chyba 6 lat ;) Co ona wtedy zrobiła? Musicie doczytać sami. 

O czym jeszcze możecie przeczytać w tych opowiadaniach?

*O śmierci i jak sobie radzić z odejściem bliskiej osoby;
*Było też o odpuszczaniu tego na co nie mamy wpływu;
*O tym jak reagować na niektóre sytuacje, takie które nam się nie podobają;
*O zwierzętach - to były te opowieści, które mnie ubawiły, szczególnie historia z psem, który przychodził się wyspać do pewnej pani dlatego, że jego właściciele mieli dużą rodzinę ;) Zdarzały się też opowiadania o zwierzętach, które nie bawiły.
*O tym jak zareagować kiedy przyjdzie do nas złodziej;
*Mnich wspominał też wiele razy o swoich uczniach;
*Historia o mniszce, która odkryła "Genezę materializmu" zapadła mi głęboko w pamięci, ciągle wracam do tej historii w myślach.

Znajdziecie tutaj chyba wszystko. Oprócz tych, które wspomniałam wyżej jest też o małżeństwie, o chorych psychicznie, o więźniach, o pajęczycy, o małpach ;) I wiele, wiele innych...

Niektóre przypowieści są niewiarygodne, każda czegoś uczy, czegoś o życiu. 

Książka w środku:






Cóż mogę Wam jeszcze napisać? Każde z tych opowiadań jest inne, niektóre bardziej zapadły mi w pamięci, a inne mniej, wiem na pewno, że wrócę do tej książki za jakiś czas, bo naprawdę dobrze się przy niej bawiłam. Ja zwyczajnie lubię taki rodzaj literatury :)
Lekka, przyjemna, do tego pięknie wydana. Strony w środku są ozdobione, czcionka, która nie męczy wzroku. Przyjemnie było zasypiać po takiej lekturze :)

Książkę znajdziecie na stronie talizman.pl klik tutaj.


Dane techniczne ze strony wydawnictwa:

Autor: Ajahn Brahm



Rok wydania 2016
Format 14,5 x 20,5 cm
Ilość stron - 280
Oprawa - miękka 
Cena: 39,30 zł, w tej chwili jest na stronie za 29,08 zł


Za możliwość zapoznania się z Opowieściami Buddyjskiego Mnicha dziękuję:





Dla przypomnienia poprzednia recenzja książki autora, która ukazała się na blogu jakiś czas temu klik.




Znacie tę książkę?
Lubicie takie opowiadania?
Czytaliście kiedyś o buddyzmie? 

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

23 komentarze:

  1. Nie moja bajka, ale może kiedyś i na taką lekturę przyjdzie czas :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaje się interesująca/pomocna w trudnych sytuacjach. Chętnie bym do niej zajrzała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że dobrze byłoby przeczytać taką książkę. Mam wrażenie, że tacy mnisi mają dużo czasu na przemyślenia i obserwacje dlatego często dochodzą do ciekawych i mądrych wniosków.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej książki i nigdy czegoś takiego nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba nie w moim typie, ale musiałą bym się przekonać czytając ją;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialna recenzja książki, chociaż sama za takimi nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawiam się czy byłaby to książka dla mnie. W sumie wydaje się być naprawdę ciekawa, przynajmniej niektóre opowiadania a raczej ich tematyka wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku ale śliczne masz paznokcie :)
    A książkę mam zamiar przeczytać :)
    ~ Obserwuję ~
    Mało mi brakuję do 250 obserwatorów pomożesz ?
    Pozdrawiam !! ONLY DREAMS - KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię tego typu książki i chętnie bym przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego typu książki bardzo od mnie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze mówiąc, to książki nie kojarzę absolutnie z nikąd. Fajnie, że była to dla ciebie taka lekka lekturka :) Ja niestety przez lenistwo nie czytam. Ładnie ozdobiona książka w środku!
    Obserwuję :))
    Miłego wieczoru! Diamentowe myśli - klik

    OdpowiedzUsuń
  12. To chyba nie dla mnie .Ale może kiedyś skusze się na nią .

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa pozycja. Chętnie zagłębię się w tą lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Musiałabym się do niej przekonać :) popytam o nią w bibliotece, bardzo zaciekawiło mnie co zrobiła mama tego chłopczyka

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę się przyjrzeć bliżej tej książce :) Dopiero dziś odnalazłam Twój blog, bardzo mi się tu podoba. Obserwuje i zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję jest mi bardzo miło :)
      Zaraz zajrzę do Ciebie :)

      Usuń
  16. Nie przepadam za poradnikami, ale może jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jest to chyba jednak moja tematyka ;)
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam, ale z ciekawości kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ładna ta książka w środku :) Ja raczej nie czytam takich książek.

    OdpowiedzUsuń