sobota, 30 stycznia 2016

Ramka z Różyczką i zakładki do książek

Pierwsza ramka na zdjęcie. 
Długo czekała na swoją kolej, na początku chciałam ją zostawić drewnianą, taką surową, ale w końcu postanowiłam, że będzie u mojego synka w pokoju i on wybrał kolory i to jaka ma być różyczka :) Wyszło tak.... 













 Kto mnie zna to wie, że uwielbiam książki :) Uwielbiam je kupować, mieć, czytać, tylko półek ciągle brakuje :) 
A zakładek do książek  nigdy za dużo. Te zrobiłam dla mojej mamy i synka :)
Która dla mamy a która dla synka ? Zgadujcie ;)









Dziękuję za odwiedziny i za komentarze, dzięki Wam mam więcej chęci do pracy :)

wtorek, 26 stycznia 2016

Babeczki do kąpieli - Frajda dla dzieci i nie tylko :)

Przeglądając jakiś czas temu filmiki na YT natknęłam się na kule do kąpieli. Myślę sobie w drogerii moje dziecko znalazło takie 3 za 15 zł ? eee to ja chyba tańszym kosztem sama mogę mu zrobić w domu ;)
Wszystkie produkty miałam w domu :) niestety jedyny myk to to, że będą białe.Wystarczyło kupić barwniki i oto są :) ale nie kule a babeczki ....




Potrzebne rzeczy do babeczek:
- soda
- odrobina skrobi ziemniaczanej
- kwasek cytrynowy
- balsam/ oliwa z oliwek/ olej kokosowy (to co jest w domu)
- olejek z zapachem, może być też zwykły olejek do ciasta
-  barwniki, jeśli ktoś ma
 ( wszystkie składniki bezpieczne dla dzieci, sprawdzone ;)

W przepisie, który znalazłam były takie proporcje:
- 150 gram sody
- 60 gram kwasku
- 1 łyżka skrobi
- olej do gęstości
- kilka kropel olejku zapachowego
- kilka kropel barwnika

Ja za pierwszym razem robiłam wg przepisu i wyszły mi za mokre, a za drugim razem robiłam "na oko" i wyszły OK ;) Robiąc je pierwszy raz nie miałam jeszcze barwników, dodałam curry i kurkumy, żeby były chociaż żółte, ale moim chłopcom nie bardzo odpowiadał ten zapach ;) a do tego były blade.

Jeśli macie olej kokosowy to w sumie nie potrzeba dodatkowych olejków, jednak jest on bardzo delikatny (jak dla mnie) i ja dodawałam jeszcze inne.


Te były robione za pierwszym razem, im bardziej mokre "ciasto" tym dłużej robiły się twarde. A tym samym dłużej na nie czekaliśmy.
 Białe oraz lekko żółte od kurkumy i curry :)


Drugim razem robione były tak...



















 Babeczki rozpychały foremki i nie chciały za bardzo trzymać się "kupy",więc użyłam gumek recepturek :)

 Zapakowane - czekamy aż stwardnieją :)






Może nie są najpiękniejsze, ale zabawa  w wannie była super ;)
No i co dla mnie najważniejsze skóra po kąpieli w takiej wodzie, była aksamitna i nawilżona, a to zapewne zasługa oleju kokosowego.  Nie musiałam już balsamować moich dzieciaczków :) Oczywiście można użyć innego olejku, oliwy z oliwek albo zwykłej oliwki, też się sprawdzą.

I te bąbelki przy rozpuszczaniu, taką frajdę dają, a jeszcze do tego ssssyczą :)))
 Dla dzieci frajda w wannie a dla mnie frajda z robienia :)



Co myślicie o takich gadżetach do kąpieli dla dzieci??
Piszcie w komentarzach :)

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze.



poniedziałek, 11 stycznia 2016

Tace na cukierki ;)

Dzisiaj korzystając z tego, że do szkoły mojego Starszaka zaprowadził mąż, mogę dla Was szybciutko utworzyć post :)

Miałam plan, że tace będą na cukierki świąteczne, ale niestety czas szybko leci. Na Święta nie zdążyłam ich skończyć. Jednak myślę, że w ciągu roku też się sprawdzą, np. jako tace na śniadanie do łóżka.... w weekend oczywiście, bo w tygodniu nie ma na to czasu.... :)




Efekt spękań był zamierzony, użyłam do tego specjalnego lakieru. Mi się taki efekt podoba, a Wam? lepiej tradycyjna ładna, czy taka stara?









Czy wygląda jak po Prababci ? Taka miała być, ja jestem zadowolona, a Wam podoba się ?


Z góry dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny :)
Pozdrawiam :)

czwartek, 7 stycznia 2016

Świece




Święta, święta i po świętach.
Świece prawie wszystkie rozdane, ale wspomnienia zostały...


















Pozdrawiam serdecznie :)