wtorek, 20 grudnia 2016

Balsamy do ust - co zużyłam, a co nowego będę testowała

(209.)

Cześć,

po małej przerwie dzisiaj jestem z luźnym postem, by pokazać Wam co ostatnio zużyłam, czyli mini denko razem z tym co za chwilę mam zamiar otworzyć i sprawdzić jak się spisze na ustach ;)







O szmince ochronnej Oeparol pisałam Wam we wrześniu tu,
skończyła się kilka dni temu. Używana każdego wieczora na noc i czasami w dzień. Myślę, że długo wytrzymała. Spisała się bardzo dobrze. Wygładzała i nawilżała. Lubiłam ją.

Jakby się uparł to jeszcze mogę coś z niej wygrzebać pędzelkiem do ust ;) 


Moje ukochane balsamiki Tisane, będą ze mną aż je wycofają z produkcji ;)
Uwielbiam ten czerwony, za zapach, za konsystencję i za to jak usta po nim wyglądają. Mimo, że będę inne testowała ten czerwony kupię zawsze na zapas. Do tej pory zużyłam chyba z 4 opakowania :) 
Wersja słoiczkowa zupełnie mi nie przeszkadza, ponieważ używam go w domu,  najczęściej na noc, kiedy mam czyste ręce :)



O szmince z Faromony już chyba kiedyś pisałam, że kupiłam, ale dopiero przyszedł na nią czas żeby otworzyć. Chyba data jej się skończyła, ale i tak zużyje ;) Kupiona z myślą o mrozie, ale mrozu mało, więc używana tak po prostu. Jest stałym bywalcem w mojej torebce :) 


Tutaj balsamy, które kupiłam jakiś czas temu na zapas i do przetestowania. Nacomi, bo z krótką datą i byłam ciekawa tego zapachu. Carmex, bo Madzia z bloga Kwadrans dla Ciebie  polecała :)


Te kulki  - lampki to kolejna rzecz, która do mnie dotarła z moich zamówień z Aliexpress :) Nie działają idealnie, bo czasami gasną, ale i tak mi się podobają :)


Który balsam/ masło otworzyć w pierwszej kolejności ?
Miałyście jakieś masła z Nacomi? Które polecacie?





Ps. Szał przedświąteczny  nie pozwala mi siedzieć przed komputerem tyle ile bym chciała, ale postaram się jak najszybciej nadrobić zaległości na Waszych blogach.
Dziękuję za 120 obserwatorów :* Strasznie mi miło kiedy widzę jak kolejne osoby dołączają do domowego klimaciku, mam nadzieję, że zostaniecie na stałe :) 
Pozdrawiam serdecznie :*
Wasza Madzia :)

30 komentarzy:

  1. Uwielbiam przeróżne pomadki, wazeliny itd do ust. Tych jeszcze nie miałam, ale na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oeparol i Tisane używałam - bardzo fajne. Polecam również.
    O pozostałych nie słyszałam, będę zatem czekać na opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym otworzyła Nacomi dlatego że mają świetne produkty gratuluję takiej duzej ilości obserwatorów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie do ust tylko i wyłącznie pomadka z peelingiem Sylveco😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam balsamy z Carmex ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. oo Oeparol, to ja używałem jak miałem pracę na powietrzu. Kiedyś bardzo szybko mi się oprycha robiła na ustach i to mi pomogło:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Używam balsamiku z Tisane wersję zieloną, prawidłowo dba o usta.

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej lubię używać i wracać do Carmexu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam balsamy Tisane, świetnie nawilżają usta, ładnie pachną i są niedrogie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tisane mnie kusi ale nie mogę go znaleźć w moim mieście, kuleczki są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam carmex i wyrzuciłam. O pozostałych markach nie słyszałam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W przyszłości przetestuję tą pierwszą bo przyznam, że mnie zainteresowała i lubię tą firmę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tisane uwielbiam natomiast carmex brrrrr nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne balsamy! Gratuluję 120 obserwatorów:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam balsam do ust Carmex :) Co jakiś czas do niego wracam :D
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używam balsamików Tisane .Nawet są dla dzieci na opakowaniu jest narysowania małpka .Jak dla mnie najlepsze balsamiki do ust .

    OdpowiedzUsuń
  17. Nacomi otwórz pierwszy skoro data krótka ;) ja używam tylko w wersji pomadek bo takie słoiczkowe jakoś mnie drażnią. Teraz używam Lips Macker o zapachu fanty :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam balsamy do ust, w każdej torebce mam po kilka i w domu też :) o tych z Tisane słyszałam dużo dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie próbowałam żadnego z nich 😉

    OdpowiedzUsuń
  20. kiedyś byłam fanką carmexów. dzis tisane nie ma sobie równych ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja używam pomadki do ust z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sporo tego zużyłaś, ja zawsze pomadkę ochronną kupuję jedną na rok:) Teraz mam trzy z Lidla, więc spokój na trzy lata:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ooo nie wiedziałam, że Nacomi ma masełka do ust :P Daj znać, jak się sprawdza :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja Ci polecam masełka do ust z NIVEA. Buźka i Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  25. W tej kwestii jestem upartą tradycjonalistką i trzymam się jednej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Akurat nic z tego nie miałam, a dość sporo używam :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Sama jestem ciekawa Nacomi, więc tą otwórz :)

    OdpowiedzUsuń