czwartek, 12 maja 2016

ZAPIEKANKA ZIEMNIACZANA

Witam Was serdecznie,

już pisałam o tym, że mam ciągle zachcianki ;) w sobotę natchnęło mnie na zapiekankę. Wymyśliłam ją z produktów, które miałam w domu, musiałam tylko dokupić pomidory w puszce. Teraz jest już tyle świeżych pomidorów w sklepie, że nie trzeba w puszce kupować, ale te się szybciej smażą :)




Jeśli lubicie zapiekanki, zapraszam do czytania dalej.

Co potrzebujemy?

  • Ziemniaki ( ile? to zależy jakie macie naczynie żaroodporne, ja ich miałam 5 średnich);
  • Kiełbaska śląska lub inna (około  3-4 sztuki średniej długości);
  • Cebula (jedna lub jeżeli lubicie ją bardzo to więcej);
  • Pomidory ( w puszce lub świeże);
  •  Przyprawy wg. waszego uznania, u mnie: sól, pieprz, przyprawa do ziemniaków;
  • Ser mozzarella ( około 3 "kulki", ja kupiłam te z Biedronki);
  • Czas przygotowania 30-40 minut (w tym krojenie i smażenie);
  • Czas pieczenia od 60 minut do 70 minut.



Na początku kroimy w krążki kiełbasę i smażymy je z obu stron:




Dodajemy pokrojoną cebulę:


Smażymy do miękkości cebuli i dodajemy pomidory
Dodajemy sól, pieprz do smaku.



 Kiedy wszystko się pomału smaży, kroimy ziemniaki, na cienkie plasterki,które są wcześniej obrane. Ja mam maszynę do krojenia w takie plasterki, zajęło mi to dosłownie niecałą minutę, ale jeśli nie macie maszyny to można je pokroić ręcznie, chodzi o to by były jak najcieńsze, żeby nam się upiekły w miarę szybko :) 



Smarujemy naczynie żaroodporne jakimś smarowidłem, które mamy w domu. Ja smarowałam masłem :) 
Układamy na spód pierwszą warstwę ziemniaków:


Posypujemy przyprawami.
Kładziemy warstwę kiełbaski z pomidorami.
Na to znowu warstwa ziemniaków, tej już nie doprawiałam tylko znowu położyłam warstwę kiełbasy.





Układamy tyle warstw ile mamy produktów i oczywiście tak, żeby nam się zmieściło w naszym naczyniu. Ostatnią warstwę także posypałam przyprawą do ziemniaków.
Kolejna warstwa i kroimy ser mozzarella.



Układamy ser na wierzchu naszej zapiekanki.



Przykryłam folią aluminiową, żeby ser się od razu nie przypiekł. Pieczemy zapiekankę około 60 do nawet 70 minut. Ja piekłam z termoobiegiem na 180 stopni.


Zdjęłam folię około 15 minut przed wyjęciem zapiekanki, żeby ser się zarumienił i zrobiła się z niego taka fajna skorupka. 
Jeśli nie lubicie aż tak spieczonego sera, można zdjąć folię tylko kilka minut przed wyjęciem. 
Każdy ma inny piekarnik, więc te 60 do 70 minut może się zmienić. Sprawdzajcie miękkość ziemniaków. Jeśli ziemniaki są miękkie można wyciągnąć wcześniej, nawet jeśli nie minęło 60 minut. Wszystko zależy od ilości warstw i wielkości naczynia.


Ta zapiekanka wystarczyła na obiad dla 4 dorosłych osób :)
Bardzo głodnych ;) 

Lubicie takie dania z piekarnika?



 Jeśli wypróbujecie mój przepis to życzę SMACZNEGO :)
W razie pytań służę pomocą :)

Miłego dnia.




42 komentarze:

  1. a ja dziś kombinowałam co mam zrobić na obiad :D ale już wiem co jutro zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie zapiekanki, ale często też robię tak ziemniaki, bez sera, na patelni, też super wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jeszcze nie robiłam, muszę spróbować :)

      Usuń
  3. Wygląda bardzo apetycznie, chętnie wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zapiekanki dobre na każdą okazję! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Magda a ta zapiekanka nie jest sucha? Ja zawsze dodaję śmietanę żeby to wszystko fajnie naciągnęło.
    Napisz jak to jest u ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ją robiłam to chciałam dodać jakiś bulion, bo też mi się wydawało, że będzie sucha, ale pomidory miały dużo wody. No i przez to, że była pod folią nic nie wyparowało tylko zostało w środku :) Jak jedliśmy to zapiekanka była akurat ;) nawet ketchupu nie dodawaliśmy ;)

      Usuń
    2. Spróbuje ją zrobić na obiad któregoś razu :)

      Usuń
  6. Czuje się zaproszona na obiad :) kiedy mogę wpaść:)?

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zapiekanki :) Są bardzo sycące i można robić je praktycznie z wszystkiego, co się ma pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je bardzo lubię, tylko, że moje chłopaki nie bardzo i dla nich muszę mieć inny obiad tego dnia :( a robiłabym częściej takie pod pierzynką sera ;)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Kochana jestem w szkole przed ten weekend ;-) pisałam na fb ;-) mam wolne od gotowania, ale jutro już coś wymyśle :-)

      Usuń
  9. taką zapiekankę to chyba wszyscy lubią ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. ojej...normalnie mi zaczęło burczeć w brzuchu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak burczy w brzuchu trzeba coś ugotować ;)

      Usuń
  11. Bardzo lubię tego typu zapiekanki. Fajny przepis.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż się głodna zrobiłam i biorę się za robienie obiadu. :-)
    Pyszności! :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię zapiekanki więc z chęcią wypróbuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń