niedziela, 10 kwietnia 2016

#Chustecznik w kropki mojego projektu

Dobry wieczór :) 

Kolejny weekend minął. 
Kiedy mam zjazd to czas mi mija bardzo szybko, nie daje rady pisać postów i zaglądać do Was. Mam nadzieję, że jak już skończę szkołę to będę miała na wszystko więcej czasu ;)



Dzisiaj chciałabym się pochwalić co zrobiłam jakiś czas temu.
Jest to pojemnik na chusteczki, całkowicie mojego projektu. Jestem z niego dumna. Robiłam go długo, ale efekt mi się podoba. 

Kiedy opowiadam komuś, że robię takie rzeczy jak chusteczniki, słyszę pytania: ale po co to? do czego?

Właściwie tak, można tak pomyśleć, bo przecież jest wiele jeszcze takich osób, które wcale nie kupują wyciąganych chusteczek. Znam takie osobiście. Jednak jeśli ktoś używa, to kiedy się skończą wyrzucamy najczęściej opakowanie i ciach... nowe kupujemy. 
Ale......

U mnie w domu kiedy mamy wirusa i w tym czasie cieknie z nosa... to  moi chłopcy nie zwracają na to szczególnej uwagi, przecież jest tyle rzeczy do zrobienia, wydmuchanie nosa schodzi na dalszy plan. Wtedy mama jak już zauważy w tej kryzysowej chwili to.... leci po chusteczkę -  najczęściej zabieram nie jedną chusteczkę, a CAŁE OPAKOWANIE (niespecjalnie!) bo one się blokują w paczce i nie chcą wychodzić tak lekko jak powinny. Przy tym ze stołu jeszcze spadnie kilka rzeczy na podłogę i katastrofa gotowa ;)
To samo może dotyczyć sytuacji, gdy się coś rozleje. U mnie dzieci mają tak bardzo często, mamusia pije kawę, oni przychodzą chcą coś szybo powiedzieć, machną rączką i ciach! W takiej chwili jest dobrze wyciągnąć kilka chusteczek, a nie siłować się z całym pudełkiem.
Kiedy znajdują się w chusteczniku są obciążone i nie ma mowy o zabraniu całego opakowania i zrzuceniu jeszcze innych rzeczy przy tej operacji :) 

Wyciągamy jedną chusteczkę za każdym razem :)

Jednak główną, najważniejszą zaletą posiadania chustecznika w swoim domowym gniazdku jest jego WYGLĄD!!!
Czyż nie czujemy się lepiej kiedy otaczają nas ładne przedmioty?
Ja tak mam, że lubię ładne gadżety, które muszę mieć w domu, choćby świeczki, pudełko na chusteczki, szkatułkę na szpargały itp...
Wiem, że zajmuje to wszystko miejsce...
... no cóż jestem chomikiem ;)

A teraz już niżej przedstawiam mój pojemnik na chusteczki.....;)












tutaj na swoim stałym miejscu....


 Jak Wam się podoba? 
Zbędny gadżet w domu? Czy ładna ozdoba? 
Jak myślicie?




-

22 komentarze:

  1. Moim zdaniem taki chustecznik to nie tylko ozdoba ale bardzo przydatny gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ten robiłam dla siebie :) a w razie szczegółów proszę na priv :)

      Usuń
  3. Śliczny pojemnik :) Ja używam chusteczek tylko paczkowanych.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie się prezentuje :) z przyjemnością korzystałabym z takiego chustecznika :)


    Kochana mogłabyś kliknąć w linki u mnie ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/04/wiosenne-nowosci-z-romwe-i-shein.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku jaki słodki i kobiecy :). Masz rację, piękne rzeczy potrafią bardzo poprawić humor.

    OdpowiedzUsuń
  6. uważam że przydatny :) bo ładnie zdobi a przy okazji w razie potrzeby chusteczki są pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo trafiony pomysł!
    Elegancki, porządny i praktyczny!

    OdpowiedzUsuń